dotkass głowa do góry. Po każdej burzy wychodzi słońce tylko czasami trzeba chwilę poczekać. Napewno się wszystko ułoży. A pamiętaj że dookoła siebie masz dobrych ludzi na których możesz liczyć a patrz ile osób dobrze Ci życzy więc musi się ułożyć. My też w cholernie nieciekawej sytuacji finansowej ale trzeba iść z głową do góry i pokazać że nawet z największego g.... dacie radę wyjść razem.
aaa mój G w pierwszej ciąży wyciągnął swoje stare klocki lego i zadowolony chciał składać i szykować dla dzieciaka. Dopiero jak sobie uświadomił że zanim Niko będzie się bawil tymi klockami to troche czasu minie to mina mu zrzedła, ale teraz codziennie budują wielkie budowle z klocków duplo
tasiora bardzo mi przykro, myslalam ze juz takie przypadki nas omina jak tyle czasu minelo. Trzymaj sie cieplutko, jestesmy z Toba.
U nas dzisiaj masakra była mały od poniedziałku gorączkuje, trochę wymiotował i miał rewolucje jelitowe i dzisiaj byliśmy drugi raz na kontroli u lekarza bo cały czas temp po 39 stopni a ona że podejrzewa zapalenie wyrostka (ja już mialam łzy w oczach na samą myśl o tym) dostaliśmy skierowania na badania moczu, krwi i usg które całe szczęście wykluczyły to. Dalsza część wyprawy po lekarzach jutro zobaczymy co tam się okaże.
Niko miał pobieraną krew dzisiaj pierwszy raz małego musiały trzymać 4 osoby a piąta pobierała krew jej jak mi go było szkoda chętnie sama dałabym rękę żeby mi pobrali tą krew a nie jemu. A jak wychodziliśmy z gabinetu on u mnie na rękach taki zapłakany przytulił się do mnie i mówi mama do domku szybko
to uciekam spać bo jutro rano do lekarzy śmigamy. Buziaczki i miłej nocki dla każdej brzuchatki :-)