• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Kwiecień 2013

  • Starter tematu Starter tematu krolewnazmarcepana
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
Oliwka - jedna z moich szefowych też tak mówiła, co prawda ona urodziła po 30-tce, ale jak była w pierwszym miesiącu i obwieściła radosną nowinę mężowi, to jej mąż się spakował i wyjechał do kochanki (o której oczywiście nie wiedziała, nawet kupiła mu bilety na ten lot, bo mówił, że to delegacja). Powiedziała, że gdyby nie to dziecko, to poddałaby się:-(. A jest naprawdę super zaradną, jajcarską babką:-D.

Ale dzisiaj miałam pobudkę:baffled: - kłótnia sąsiadów z dołu. Taka z krzykami, kur...i i trzaskaniem drzwiami. Współczuję jeśli ich kilkuletni synek był w domu:-(. Niestety mój brzuszek (tak usilnie relaksowany) od razu sie spiął i niestety dzidzi dzisiaj nie brykało:-(.

A propos klocków, mnie zawsze interesowały te chłopięce, najlepsze były mojego kuzyna, takie metalowe, które się skręcało śrubkami. A tak poza tym to lubiłam moje traktory, betoniarki, wozy strażackie. Lalkom i miśkom tylko zastrzyki dawałam (tak prawdziwymi strzykawkami z igłami, miałam nawet prawdziwe fiolki z resztą antybiotyków, które ja wcześniej dostałam w tyłek:-D).

Anka 4 - analizując po terminie porodu, to Tasiora była w 17 tym tygodniu:-(
 
Anka4 - ja praktycznie od początku ciąży mam infekcje... drożdzaki podobno... i brałam na to nystatynę do pochwowo, przez 10 dni potem odstawilam i tydzien bylo spokoju a teraz znowu troche ich mam bo widzę na wkładce że wyłażą... jeśli Cię piecze i swędzi to polecam tantum rose - bez recepty dla kobiet w ciąży do podmywania... taki roztwór, 1-2 dni postosujesz i pieczenie przechodzi... ale jeśli jest w środku infekcja to juz trzeba jakieś globułki... ale wydaje mi się że możesz z tym poczekać do wtorku, ja mam non stop te infekcje i moj lekarz mówi że to normalne w ciąży oczywiście trzeba je leczyć ale caly czas globułek nie będę brała... raz ich jest jakby więcej raz jakby mniej... i lecze wtedy jak jest ich dużo...

Dziewczyny a wiecie może co się Tasiorce przytrafiło??? z tego co pamiętam to ona kiedyś jakiegoś krwiaka miała i też trafiła do szpitala, ale czy on się jej potem wchłonął??
 
Hej dziewczyny, nadrobilam was ale nie odpisze kazdej bo z telefonu na szybko pisze
ogolnie wczoraj bylam w szpitalu i z serduszkiem wszystko ok
porodowki nie obejrzalam bo nie bylo czasu tylko troche oddzial, wyglad super
widzialam tego wred.ego babsztyla co moj porod przyjmowala bleh:/
Oczywiscie mi sie nie poprawilo wczoraj u lekarza wyladowalam znow i antybiotyk mam...
Nie mam sily na kompie nic robic.. Jak znajde sile to sie jeszcze odezwe z telefonu potem :(
Trzymajcie sie cieplo ;)
 
Cześć Dziewczyny!


Ale miałam dzisiaj sen, najbardziej realistyczny w moim życiu. Śniło mi się, że urodziłam już dziecko i była to dziewczynka. Tylko jakaś taka duża była, bo dzień po porodzie wyglądała jak kilkumiesięczny bobas. Pamiętam, że w domu nie mieliśmy nic dla niej, żadnych ciuszków, żadnych pieluch, nic! Kompletnie nieprzygotowani i strasznie się z mężem kłóciliśmy. On w ogóle dziecka nie zauważał i robił wszystko, tylko nie zajmował się dzieckiem. Chyba mnie obawy jakieś zaczęły łapać :-(

Jak mojemu K opowiedziałam to, to powiedział, że znowu mam jakieś sny z dupy :-p

A tak poza tym to u nas chyba wszystko w porządku, czekam niecierpliwe do kolejnej wizyty, ale to jeszcze tak daleko :-(
 
witajcie kochane, dziś mogę sobie leniuchować :-) teściowie odbiorą Mają z przedszkola nawet pytali czy mogłaby zostać na noc, tak się za nią stęsknili... no i dziś z rana dostałam dobrą wiadomość, na święta z funduszu socjalnego w naszej firmie co roku dają gotówkę, teraz sporo zwiększyli zakres zarobków i wysokość świadczenia... także w grudniu będzie dodatkowy zastrzyk gotówki :-)

lenka21* - zdróweczka wam życzę

Dotkass - wiesz może pomyśl o ogłoszeniach na forach typowo fotograficznych :-) zarówno sesji jak i obróbki, to nic nie kosztuje a zawsze może coś się trafi.. powodzenia

Aneta_85 - mam nadzieję, że już problemy minęły i nie wrócą... Super że Filipek lubi chodzić do klubu malucha :-)

aaaa19 - moja już się moimi bawi :-D

aneczka852 - zdróweczka dla synusia

Anka4 - myślę, że spokojne clotrimazolum możesz używać, jest bez recepty

mm83 - niestety nie chciała nas martwić i pisać o tym, chyba powinnyśmy uszanować jej zdanie...może kiedyś będzie miała siły i ochotę na to, żeby napisać

krolewnazmarcepana - oj kochana zdróweczka życzę
 
Cześć kochane, witam się po dłuższej przerwie...
Niestety ostatnio mam bardzo kiepski czas i jakoś nie bardzo mam siłę pisać, ale staram się was podczytywać... Wybaczcie że nie odpisuję każdej z osobna, ale tyle napisałyście że nie jestem w stanie... Nie chce mi się pisać o własnych kłopotach, więc z tych bardziej optymistycznych rzeczy napiszę tylko że, ostatnio moja średnia córa poczuła kopniaczka od dzidziulka i jest teraz niesamowicie dumna że właśnie jej pierwszej się to udało... :-D
A ja dziś wieczorem idę na spektakl z okazji Święta Niepodległości, w którym gra moja córcia i może poprawi mi się humor, bo już naprawdę ciężko mi wytrzymać samej ze sobą :baffled: i zaczynam się martwić że popadam w jakąś depresję... :-(

Tasiora, żadne słowa nie będą tu adekwatne, więc przytulam Cię mocno i ślę
[*] dla aniołka...

Miłego weekendu dla wszystkich...
 
reklama
Kruczka - to naturalne, że martwisz się o wszystko... bycie mamą, pojawienie się dziecka zmienia wszystko... ale to cudowny i piękny czas, zupełnie nowy etap w życiu... Nie martw się na pewno poradzisz sobie ze wszystkim :-)

moncia110 - życzę szybkiej poprawy nastroju ;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry