• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Kwiecień 2013

  • Starter tematu Starter tematu krolewnazmarcepana
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
oj jedzenie to ja też bym mogła kilogramami wciągać, ale słodyczy już nie, na słodkie nawet patrzeć nie chcę. Też jestem teraz na etapie mandarynek :-) mnie to najbardziej do mięcha ciągnie, albo do mącznych wyrobów :tak:
 
hej dziewczyny ale miałam wczoraj dzień rada programowa, świetlica i jeszcze Ł. dorzucił swoje. Od południa ciągle coś i jak wróciłam z pracy to po prostu głowa mi pękała co się dzieje z ludźmi i jak na tym dzieci cierpią i nie widzą problemu w agresji czy to fizycznej, słownej czy emocjonalnej i co lepsze nie widzą sensu bronienia się przed tym.

Opadły nam ręce jak usłyszeliśmy co się dzieje i z miejsca polecieliśmy na komisariat z prośbą by ktoś przyszedł do dzieciaków i wyjaśnił że tak nie można i prawdopodobnie będzie wszczęta sprawa z urzędu. A co lepsze dzieciaki zgłaszają problem pedagogowi w szkole, wychowawcom a szkoła nic nie robi. Po prostu ręce opadają.

Ł. wczoraj na dokładkę popsuł się samochód w trasie i z Nidzicy musiał wracać PKS do Wawy bo samochód został w warsztacie bo nie nadawał się do jazdy.


Wczorajszy dzień był do dupy ale wieczór nad układanką trochę odstresował

A jutro impreza z okazji urodzin Fifka i Ł.

Macie może pomysł co zrobić na obiad szybkiego, łatwego i w miarę tanie dania?

Pozdrawiam Was cieplutko
 
pchełka też bym się wkurzyła, zwłaszcza, że się człowiek nastawia i czeka, a tu taka wiadomość.
I staraj się myśleć pozytywnie, wiem, że się dobrze mówi, ale pamiętam jak powiedziałam mojej siostrze o ciąży i się rozpłakałam, bo tak straszni się bałam, żeby wszystko było ok, to mi powiedziała, że trzeba myśleć pozytywnie, bo psychika ludzka potrafi zdziałać cuda!!!! I tak jest!!!

aaaa19, ladies, myszka ale się uśmiałam z tych waszych snów!!

myszka dużo zdrówka dla małej, może faktycznie pojedz z nią do lekarza/ do szpitala, bo taka wysoka gorączka (zwłaszcza rano) to chyba nic dobrego. Trzymam kciuki, żeby nie było to zapalenie płuc.

ankzoc ja też jajek nie mogę jeść, a zawsze wcinałam niesamowite ilości (uwielbiam pod każdą postacią). Nie odpycha mnie od nich, ale potem albo zwymiotuję albo odchoruję....
Więc dotkass jedz za trzech!!! Bo ja swojego przydziału pewnie nie zjem ;)
 
zonqa, Ty to książkę mogłabyś napisać tyle się u Was dzieje :tak: co do szybkiego i pysznego, sytego i w miarę taniego to polecam zupę curry krem, nie wiem czy jest na wątku jedzeniowym jak nie ma, to zaraz wkleję przepis :tak:...chyba, że to na dziś na obiad? bo myślałam, że na jutro na urodziny :zawstydzona/y:
 
reklama
Dzieki dziewczyny za mile slowa...mnie strasznie lekarz przestrzaszyl na poczatku ciazy i teraz najmniejsza rzecz wywoluje we mnie lek..

yoohoosek wiesz, moja mam mysli tak samo. Jak jej mowie, ze slyszalam o czyms zlym to mnie opieprza mi mowi ze mam sie cieszyc ta ciaza a nie wymyslac i czytac o nieszczesciach..I ze trzeba myslec dobrze, bo to jest najwazniejsze. Dzieki xx

ladies odnosnie zabiegu twojego synka, moj R mial ten zabieg jak byl maly i niedawno go pytalam i nic nie pamieta i absolutnie mu sie zle nie kojarzy. Wiec mam nadzieje, ze z synkiem bedzie dobrze i szybko zapomni o wszystkim.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry