pchełka też bym się wkurzyła, zwłaszcza, że się człowiek nastawia i czeka, a tu taka wiadomość.
I staraj się myśleć pozytywnie, wiem, że się dobrze mówi, ale pamiętam jak powiedziałam mojej siostrze o ciąży i się rozpłakałam, bo tak straszni się bałam, żeby wszystko było ok, to mi powiedziała, że trzeba myśleć pozytywnie, bo psychika ludzka potrafi zdziałać cuda!!!! I tak jest!!!
aaaa19, ladies, myszka ale się uśmiałam z tych waszych snów!!
myszka dużo zdrówka dla małej, może faktycznie pojedz z nią do lekarza/ do szpitala, bo taka wysoka gorączka (zwłaszcza rano) to chyba nic dobrego. Trzymam kciuki, żeby nie było to zapalenie płuc.
ankzoc ja też jajek nie mogę jeść, a zawsze wcinałam niesamowite ilości (uwielbiam pod każdą postacią). Nie odpycha mnie od nich, ale potem albo zwymiotuję albo odchoruję....
Więc
dotkass jedz za trzech!!! Bo ja swojego przydziału pewnie nie zjem
