• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Kwiecień 2013

  • Starter tematu Starter tematu krolewnazmarcepana
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
mama kruszynki super z tym brzuchem :)

Ja co prawda dzieci jeszcze żadnych nie mam, ale co do choinki, to jak ja z siostrą byłyśmy malutkie, to nasza mama podwieszała choinkę do sufitu :-) wyglądało to strasznie!

Lepszym rozwiązaniem będzie kupienie sztucznych bombek, czyli materiałowych, z tworzywa, albo filcowych, pełno jest tego w sklepach, wtedy nie będzie obaw, że szklana się stłucze ;-)
 
reklama
Bidulki wracajcie szybko do zdrowia Wy i Wasze rodzinki, ale cóż taka pogoda, raz ciepło raz zimno:sorry2:

Pchla_szachrajka ja z przyjemnością bo u mnie apetyt nieziemski :-p
 
A do tego czasu...poniewaz dzis jestem w domku postanowilam upiec drozdzowki z twarogiem...ktora wpada na kawe ?:))
ja, ja...;-):-D wstaw przepis na wątek jedzeniowy, proszę :-p

mamakruszynki, gratuluję brzunia :-) my mieliśmy choinkę, co prawda sztuczną wtedy (ja kocham pradziwą i u mnie w domu zawsze taka była), ale jak urodziła się Ami kupiliśmy sztuczną ze względu na igły, które spadały, a bombki kupiłam plastikowe a wyglądają ślicznie, na allegro masz tego dużo i nie są wcale drogie, warto zainwestować, choćby dla własnego spokoju :-)
 
Ja co prawda dzieci jeszcze żadnych nie mam, ale co do choinki, to jak ja z siostrą byłyśmy malutkie, to nasza mama podwieszała choinkę do sufitu :-) wyglądało to strasznie!

u mnie tak sie robilo jak mielismy jednego niezrownowazonego kotka, ktory lubil sie wspinac po choince pod sam sufit :-D
wyglada moze nie bardzo, ale skuteczne to na pewno jest :-)
 
mamakruszynki my tez kupilismy sztuczna choinke i troche mniejszą, stawiałam ja na szafie:-D także nie było problemu;-) ale dla zapachu zawsze mniałam gdzies przystrojoną gałązkę prawdziwą:tak:

Zdrówka dla chorowitek
 
myszka_1405 - jak tam córcia?? Mam nadzieję, że już lepiej :-)
pscółka i spółka - jeszcze trochę i doczekasz się solidnych kopniaczków :-D

moncia110 - no gratulacje dla zdolnej córci, fajnie że córcia ma tak sprecyzowane plany na przyszłość życzę powodzenia :-)

aneczka852 - biedny maluch moja Maja jak miała 2 latka to załapała rotawirusa 2 tyg ją trzymało... masakra , mam nadzieję, że już dziś Nikoś czuje się lepiej

klaudia011 - zdróweczka życzę

Pchla_Szachrajka - doczekasz się ruchów, już nie długo ;-) Co do zmian, ja też lubię chociaż powiem ci, że jak się Maja pojawiła to już nie mogę sobie na to pozwolić bo zawsze jest coś... ważniejszego do kupienia. Ja\ ja chętnie wpadnę ;-)

white_orchid - fakt ciąża potrafi zaskakiwać różnymi "dziwnymi dolegliwościami"

Anka4 - zdróweczka życzę

Nef - u nas też choinka jest zawsze żywa, taką tradycję wprowadził mój mąż a wyniósł ją z domu...

zonqa - super, że imprezka się udała

ypra - wow szybko synuś przestał ci spać... no moja ma ponad 3 lata chodzi do przedszkola i tam normalnie śpią dzieciaki w ciągu dnia...

Dotkass - moja poszła jak miała 10 m-cy...powiem ci, że Majka własnie też szybko nam główkę podnosiła, szybko zaczęła stawać, zmartwiłam się trochę i pyt lekarza, ale on stwierdził, że skoro sama tak robi to nie ma co hamować jej rozwoju, zresztą tak samo było z mową! tak się przyglądam tej twojej Ami i nie mogę się zdecydować do kogo ona jest podobna:-D chyba mieszanka

lenka21* - będzie dobrze kochana :-)

krolewnazmarcepana - zdróweczka :-)

Bishopka - również życzę zdróweczka

Kruczka - na kaszel polecam drosetux... życzę zdróweczka

mamakruszynki - no gratuluję pojawienia się brzusia. Pierwszą choinkę mieliśmy jak Maja miała 7 m-cy, po prostu na dole nie wieszaj bombek ;-)










 
witam sie i ja po weekendzie :-)

czytalam co u Was, wiec jestem na bieząco :cool2:

u nas zawsze zywa choinka, ogromna, tak lubie najbardziej :-) z bombkami nie ma klopotu, wieszalam ciut wyzej jak dzieciaki raczkowaly, jedynie kot nasz czasem lapką bombeczke wyhaczy ;-) łobuzica kocica!

mamakruszynki, gratuluje brzuszka :-)

a ja po porannym oddaniu krwi do badania i po obfitym sniadanku, przez meza przygotowanym :-)
nowy tydzien czas zaczac...... zawsze po wee mam najwiecej roboty w pracy :cool:
 
Witam po weekendzie:-D

pojechaliśmy do teściów na sobotę i wiecie co dostałam w wałówce - placki z jabłkami - co za zbieg okoliczności:-D

Pchełka - ja w aranżacji mieszkania jestem jak ta maszyna co metro wierci, drążę i drążę, aż się M zgodzi;-). niestety obecne mieszkanie jest jego i zastałam tu już pomalowane ściany i zrobioną łazienkę. Kolory masakra - M doradzała teściowa, więc można sobie wyobrazić. W łazience brudne zielone i niejakie kremowe płytki w jakieś maziaje, kolory w mieszkaniu pt. brzoskiwnia, grusza, słoneczny żółty (w salonie, który okna ma na zachód, latem i bez rolet nie dało się w tym pokoju wysiedzieć) - generalnie gama kolorów z lat 80-tych:cool:. Salon juz udało mi się przemalować na ciepły szary i miętowy, w sypialni kawa z mlekiem i cappucino + powtarzalny "barokowy" szablon w kolorze czerwonym, beżowym i bezbarwny werniks, a do tego robione przez nas sosnowe mebelki i solne świeczniki- relax na maxa. Ja wszystko staram się robić niskobudżetowo i często wykorzystuję rzeczy o innym przeznaczeniu np, jako szafki nocne mam montowane na ścianę szkatułki do decoupage (bodajże po 13 zł/sztukę), a w kuchni koszyki na owoce (których do soków zużywam dużo) mam śliczne czerwone druciane bagażniki rowerowe:-D. Wszystko kupuję przez internet.

Na choinkę to co roku od 11 lat kupuję 2 (najczęściej ręcznie robione) bombki, tak więc na mojej choince praktycznie nie ma bombek, które się powtarzają. Już szukałam w tym roku na allegro, ale jeszcze nic fajnego nie było.:-(

margo
- ja pomimo, że nie spędzam tu świąt choinkę kupuję prawdziwą, bo potem patrzę na nią czasem i do lutego:-D, do czasu aż nie zaczyna się sypać. Poza tym jak już się na nią wydaje 130 zł to szkoda jej po 2 tygodniach składać. W tym roku spróbujemy kupić poza miastem, może będzie taniej.

Nef - u nas na szczęście dywanów brak, więc igły mogą lecieć. rodzice mają dywany i to faktycznie masakra. Ze względu na dzieciaki wieszają choinkę pod sufitem, na takim wieszaku na którym wcześniej kwiatek wisiał:-D

Iśku - powiem Ci że najfajniejsze prezenty nie muszą wiele kosztować. Moja teściowa np. zrobiła prezentację power point (specjalnie się nauczyła) z historią miłości z jej mężem - wszyscy się popłakali, albo zebrała w jeden album zdjęcia mojego M od ciąży do czasu spotkania mnie :-D. A mój M kiedyś nagrał składankę piosenek dla mnie, poprzez ich dobór wiedziałam co do mnie czuje, bo on jest z tych którym mówienie o uczuciach przez gardło nie przechodzi:-D

white orchid - mój M przed 4 rokiem życia zaczął mówić, tak więc no stress. Mówi nadal wolno i czasem w połowie zdania się zacina i zapomina co chciał powiedzieć. Stresuje się tym, że nie jest tak bystry i szybki jak koledzy (a zwłaszcza koleżanki), ale jest inteligentna bestia i jak już zacznie coś mówić to go słuchają:-D

ankzoc - mi to głównie ze względu na męża tak przykro, że on jeszcze nie czuje kopniaczów, bo ja te w środku to czuję, czasem nawet mnie budzą;-). Wczoraj przykładał ucho do brzucha, ale że miałam rewolucję żołądkową to raczej nie dzidzi usłyszał:-D
 
Cześć dziewczęta,chciałam Wam powiedzieć że jestem gruba!Wyskoczył mi brzuch,wczoraj wieczorem strasznie mnie bolał po bokach,a dzisiaj wstaje a ja mam brzuchol:biggrin2:
A co do chodzenia to ciekawa jestem kiedy moja mała zacznie,puki co robi dwa kroczki i siada na tyłku,chyba że ma się czego trzymać,to łazi wzdłuż.
Zdróweczka dla wszystkich chorowitek
Pytanie do doświadczonych mam,miałyście choinki jak dzieci były małe?Bo ja się zastanawiam jak się u Nas sprawdzi,czy nie zje baniek:biggrin2:

my na pierwsze święta mieliśmy żywą choinke ale Maja miała wtedy 3 miesiące więc to bez znaczenia było, na ostatnie święta kupiliśmy malutką choinke i trzymalismy ją na stoliku w kącie, maja miała rok i 3 miesiące więc wszystko ja ciekawiło, bombki mielismy śliczne ale plastikowe i dobrze bo zdarzyło sie ze nam ukradła z choinki i zgniotła :P ale tylko wgniecenia zostały :D ale za to zniszczyła mi motylki takie błyszczące z materiału :P
a w tym roku sama nie wiem ;p nie planowałam kupowac nowej choinki, tylko tą malutką wystawić na szafe ale mama mi wierci dziure czy nie chce większej :P
moje zdanie jest takie ze dziecko będzie ciekawe na pewno co to jest podotyka, porusza a potem sie znudzi, tylko ważne zeby bombki nie były szklane :)


my juz z lidla wróciłysmy, u nas mżawka jest ;. bleh
prezent pod choinke dla brata kupiony :D to jeszcze została reszta hahaha... masakra... lubie kupowac prezenty ale odkąd jestemt małżeństwem to jeszcze dla drugiej rodziny trzeba i kaska leci :P
choć u nas to sie robi tak ze są pudełka dla każdego i każdy coś dorzuca od siebie i nie są to jakieś wybajerzone rzeczy tylkoe drobiazgi :)
 
reklama
wiecie co dziewczyny wydaje mi się, że wkońcu zaczynam czuc kopniaczki, bo wczesniej to nie byłam pewna, a teraz ewidentnie takie "puknięcia";-):-D a zresztą chyba juz najwyzszy czas, za tydzień połowa ciąży:tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry