• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Kwiecień 2013

  • Starter tematu Starter tematu krolewnazmarcepana
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
czesc, dziewuszki :-)
ja z rana polecialam do lekarza na pobieranie krwi, juz w domciu po sniadaniu :-)
ankzoc, co do malej dziekuje, juz dobrze :-) 2-gi dzien nie goraczkuje, biegunka jej powoli schodzi, wiec luzik :-) oby nic dodatkowego nie zlapala, bo babeczka z ostrego powiedziala ze MUSI miec ta operacje usuniecia migdalow....
gratuluje brzucholka, wkoncu kazda z nas sie doczeka :-) moj jakos stanal w miejscu, albo i nawet sie pomniejszyl.... ale tak to jest stres, brak czasu na jedzenie.... eh, musze sie ogarnac, ale wazne ze juz choroby od nas odchodza :-D
co do choinki, to ja jestem za sztuczna, ladne sa zywe, ale musza byc geste, zeby mialy wyglad, a taka to ze 2 stowki kosztuje, wiec my kupujemy sztuczne drzewko :-) ozdoby to norma ze trzeba cos kupic, tak mamy ze co roku cos nowego ;-) powtorze jeszcze raz ze okres swiateczny jest dla mnie cudowny :-) juz liste prezentow mam zrobiona, takrze mala wyzdrowieje i zacznie sie jezdzenie po sklepach za upominkami :-)
a co do chodzenia mojej malej to przez moja glupote bala sie zaczac sama chodzic, fakt faktem na roczek juz dobrze chodzila, zaczela moze jak miala 10-11 m-cy, ale wczesniej sie bala, bo niepotrzebnie ja do chodzika wsadzalam, w nim poczula sie pewnie, miala podparcie a bez niego nie chciala sie puscic.... no ale ktoregos dnia wkoncu sie odwazyla :-)
to chyba tyle ;-)
lece obiadek wstawiac :-)
 
reklama
krolewna, my odkąd pojawiły się dzieci to kupujemy prezenty tylko dzieciom, a sobie nawzajem drobiazgi, takie, by sprawić sobie przyjhemność, dzięki temu dzieciakom kupujemy to co zapragną a my mamy coś co jest miłe i nie zastanawiamy się co z tym zrobić :-D


ankzoc, bo Ami jest mieszana, może dlatego, że i my mamy mnóstwo cech wspólnych, kolor oczu, podobny kształt ect.

Oliwka, gratuluje kopniaków :-)

myszka zapraszam do nas po choinkę, my w zeszłym roku stawialiśmy sztuczną, bo nie było nas prawie 2 tygodnie, ale dwa lata temu kupiliśmy tu u nas prawdziwą i za choinkę gęstą, 3 metrową zapłaciliśmy 20 zł z dostawą do domu hehehe, tzn R przyniósł z synem tych, którzy mają swój zagajnik i sprzedają (R musiał oczywiście podcinać)
 
Ostatnia edycja:
a u nas jest to narazie bliżej nieokreślone :D bo np. u mojego męża sie kupuje na mikołaja, a u mnie jak były małe dzieci to dostawały prezenty- zabawki na mikołania, a prezenty-praktyczne (np. ubranka, jakieś przybory do szkoły czy cos takiego) pod choinke i ogólnie dorośli dostwali pod choinke :D
i teraz nadal tak jest, ze Maja dostaje na mikołaja zabawki, a pod choinke np. rajstopki, albo jakieś bluzeczki, a my sobie tez kupujemy jakieś drobiazgi, albo składamy sie na lepszy prezent, np moja mam w zesżłym roku dostała mikser taki porządny, bo jej sie zepsuł i pożyczała od babci taki wiekowy 30 letni chyba :D a sama by sobie nigdy nowego nie kupiłą to sie złożylismy :D haha
dziadek mój zawsze książke dostaje, jak jeszcze mój mąż byłw poprzedniej pracy to dostawał takie hity za free i dziadek zawsze dostawał :D
hehehe :D
 
krolewana to u nas odwrotnie, na Mikołajki kupujemy drobiazgi, takie praktyczne, czasem jakieś książki i odkąd Ami je słodycze koniecznie ten kalendarz adwentowy, pamiętam jak ja z siostrą cioteczną dostawałayśmy zawsze na Mikołajki i 6 zjadałyśmy 6 czekoladek, a później do Wigilli po jednej dziennie zgodnie z kalendarzem :tak: a pod choinkę właśnie już droższe :-) w zeszłym roku jak Ami już widziała mniej więcej co wie, to napisałam taki śmieszny list do Mikołaja w Jej imieniu z powklejanymi zdjęciami zabawek, które chce i wysłałam e-mailem do każdego dorosłego...każdy był zadowolony, bo nie musiał się zastanawiać nad wyborem, nie kupił czegoś zbędnego (czyt. to lubi moja teściowa), no i nikt nie kupił drugiej takiej samej zabawki, bo wysyłałam po kolei i każdy wybierał mówiąc mi co mam już skreślić
 
Ostatnia edycja:
no to u nas na mikolaja to tylko dla mojej malej, i to zazwyczaj wlasnie kalendarz adwentowy :-) zreszta zawsze na ok 6.12 dostajemy pake slodyczy z pracy :-)
co do prezentow pod choinke to my tylko dla dzieci, tyle ze jest ich 12 :szok:
a procz tego moja wiki ma urodziny 9.12 a chrzesnica miska ma urodziny 4.12 ;-) takrze troche tego jest ;-)

a dotka przyjade po choinke do ciebie :-D
 
co dom to obyczaj :D
my znowu jak bylismy juz więksi to zamiast zabawek na mikołaja to włąsnie słodycze, mama zawsze dostawała taką wielką reklamówe dla każdego dziecka z pracy :D a potem jak skończyłam 18 lat to tylko dla mojego brata, tak mieli z firmy :D hehe
a my i tak nie kupujemy takich wypasionych zabawek, bo takie dzieci dostają na urodziny :D
nie chce znowu uczyć Mai ze na każda okazje coś wypasionego dostanie ;/
na dzien dziecka np. kredki dostaje albo farbki i tez sie cieszy :)

teraz na mikołaja mam zamiar jej kupić pisaki lub farbki do malowania po wannie :D ale jeszcze w lidlowej gazetce są fajne klocki lego :D wiec nie wiem

ale mówie wam w tamtym roku.. to hahahaha jak głupki siedzielismy chyba 2 godziny w auchanie i nie wiedzielismy co mamy naszemu dziecku kupić :confused: :P

jeszcze musze mężowi coś kupić :P my nie kupujemy sobie prezentów na żadne okazje jak juz coś to gdzies idziemy np. do teatru, a na mikołaja zawsze prezent jest :D

myszka ja sie włąsnie ciesze ze nie ma nikt urodzin w grudniu hahahah :P:P
mój kuzyn miał urodziny 1 września i zawswze sie żalił że dostaje przybory szkolne <lol>
 
mnie przeraza troche przypadek mojego meza, ktory zaczal mowic w wieku lat... 3:szok: podobno wczesniej nie mial nic ciekawego do powiedzenia, wiec milczal :-D
no wolalabym zeby moje dziecko jednak wczesniej przemowilo i nie wdalo sie w tatusia :-D

Heh, mój mąż też podobno zaczął mówić dopiero jak miał 3 lata, za to teraz paszcza mu się nie zamyka i tak sobie z Tosią gadają przez siebie nawzajem.
Moja teoria jest taka, że mąż miał bardzo długo smoczka (do 3 lat właśnie) i to opóźniało rozwój mowy. Moja Tośka "rzuciła" smoczka przed skończeniem roku i gada jak najęta, nawet panie w przedszkolu nie mogą się nadziwić że mówi tak wyraźnie, ma pokaźny zasób słownictwa i koniecznie musi mieć ostatnie zdanie!

PS. Oczywiście smoczek to nie jedyna "przeszkoda" w mówieniu, ale moim zdaniem może lekko spowalniać rozwój mowy kiedy dziecko ma cały czas paszczę zatkaną smoczkiem i nie ćwiczy aparatu.

PS2. Kurcze, ile wy piszecie! Wróciłam do pracy i już nie mogę was nadgonić :)
 
Witam się poniedziałkowo,
U nas już dużo lepiej Niko szaleje brak objawów choróbska tylko trochę katar ma. Więc zwalczyliśmy to w końcu.

Widzę że temat świąteczny się pojawił i od razu jakoś tak lepiej :) hehe uwielbiam ten czas, dla mnie to cudowny czas. Co prawda u nas choinka zawsze sztuczna bo niestety jestem alergikiem i zapachy drzewek doprowadzają mnie do płaczu :) ale uwielbiam kupować ozdoby czy samemu coś robić. Cudo
A co do prezentów to u nas na Mikołaja dzieciaki zawsze dostają prezenty i później drugi raz trochę większe prezenty pod choinkę. A z dorosłymi to na Mikołaja czekoladkę ;) a pod choinkę to zawsze jakieś sobie upominki robimy. Tylko u nas to mała rodzinka to można sobie pozwolić :)

A co do pierwszych kroczków to Niko szybko zaczął latać jak miał 10 m-cy silny chłopaszek :) i co do mówienia to od kiedy skończył roczek to pojedyńcze słówka a teraz nagle się rozkręcił jeszcze troche niewyraźnie mu to idzie ale mase rzeczy powtarza i z dnia na dzień nowe słówka :)

Ale u nas dziś szaro a tymi tematami świątecznymi mnie tak nastroiłyście że już mogłabym wszystkie pierdółki wyciągać. Tyle że w najbliższym czasie czeka nas przeprowadzka więc zobaczymy jak się wyrobimy i gdzie ta choineczka będzie stała.
Dziś mam więcej czasu więc będę wreszcie na bieżąco :)
Buziaki i miłego dnia
 
Ostatnia edycja:
Oliwka, super!! no to teraz sie zacznie ;-)

ja wczorajsza date do kalendarza wpisalam.... dostalam pierwszego wyraznego i mocnego kopniaczka :-D:-D:-D po ktorym w ogole nie mialam watpliwosci
i to faktycznie jest tak, ze kopniak przychodz i w najmniej spodziewanym momencie :-)
 
reklama
Hej :)
moja córcia dziś spała do 9.30 :szok: nie pamiętam kiedy tyle spałyśmy :-Dzjadła śniadanie, pokręciła się trochę i ...poszła spać :-)chyba pogoda jej nie służy bo szaro za oknem..
Moja córa śmiało zaczęła chodzić tydzień przed roczkiem, wcześniej robiła samodzielnie kilka kroczków ale tego nie liczę :tak:
White mój mąż zaczął mówić jak miał lat 5 i to z dużą pomocą logopedy, która stwierdziła że nie mówił bo teściowa pozwalała mu ssać kciuk przez dłuższy czas i to w dużej mierze od tego :confused: póki co mała to gaduła, dużo jej czytam i ona lubi dyskutować fakt że po swojemu ale zawsze coś :-D
ankzoc, królewna, Bishopka, Kruczka zdrówka!
mamakruszynki moja miała na święta 5,5 m-ca więc choinka jej za bardzo nie interesowała co najwyżej światełka :tak: zawsze można kupić mniejszą i postawić na stoliku żeby maleństwo nie dosięgało, w Biedronce swego czasu były dość ładne bombki plastikowe
Dotkass u nas też prezenty dostają tylko dzieciaki, my robimy sobie jakiś wspólny mały prezencik :) zwłaszcza że ja mam urodziny w listopadzie a K w styczniu i wtedy w ramach prezentu spełniamy sobie jakieś indywidualne zachcianki :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry