myszka_1405
Fanka BB :)
czesc, dziewuszki :-)
ja z rana polecialam do lekarza na pobieranie krwi, juz w domciu po sniadaniu :-)
ankzoc, co do malej dziekuje, juz dobrze :-) 2-gi dzien nie goraczkuje, biegunka jej powoli schodzi, wiec luzik :-) oby nic dodatkowego nie zlapala, bo babeczka z ostrego powiedziala ze MUSI miec ta operacje usuniecia migdalow....
gratuluje brzucholka, wkoncu kazda z nas sie doczeka :-) moj jakos stanal w miejscu, albo i nawet sie pomniejszyl.... ale tak to jest stres, brak czasu na jedzenie.... eh, musze sie ogarnac, ale wazne ze juz choroby od nas odchodza
co do choinki, to ja jestem za sztuczna, ladne sa zywe, ale musza byc geste, zeby mialy wyglad, a taka to ze 2 stowki kosztuje, wiec my kupujemy sztuczne drzewko :-) ozdoby to norma ze trzeba cos kupic, tak mamy ze co roku cos nowego ;-) powtorze jeszcze raz ze okres swiateczny jest dla mnie cudowny :-) juz liste prezentow mam zrobiona, takrze mala wyzdrowieje i zacznie sie jezdzenie po sklepach za upominkami :-)
a co do chodzenia mojej malej to przez moja glupote bala sie zaczac sama chodzic, fakt faktem na roczek juz dobrze chodzila, zaczela moze jak miala 10-11 m-cy, ale wczesniej sie bala, bo niepotrzebnie ja do chodzika wsadzalam, w nim poczula sie pewnie, miala podparcie a bez niego nie chciala sie puscic.... no ale ktoregos dnia wkoncu sie odwazyla :-)
to chyba tyle ;-)
lece obiadek wstawiac :-)
ja z rana polecialam do lekarza na pobieranie krwi, juz w domciu po sniadaniu :-)
ankzoc, co do malej dziekuje, juz dobrze :-) 2-gi dzien nie goraczkuje, biegunka jej powoli schodzi, wiec luzik :-) oby nic dodatkowego nie zlapala, bo babeczka z ostrego powiedziala ze MUSI miec ta operacje usuniecia migdalow....
gratuluje brzucholka, wkoncu kazda z nas sie doczeka :-) moj jakos stanal w miejscu, albo i nawet sie pomniejszyl.... ale tak to jest stres, brak czasu na jedzenie.... eh, musze sie ogarnac, ale wazne ze juz choroby od nas odchodza

co do choinki, to ja jestem za sztuczna, ladne sa zywe, ale musza byc geste, zeby mialy wyglad, a taka to ze 2 stowki kosztuje, wiec my kupujemy sztuczne drzewko :-) ozdoby to norma ze trzeba cos kupic, tak mamy ze co roku cos nowego ;-) powtorze jeszcze raz ze okres swiateczny jest dla mnie cudowny :-) juz liste prezentow mam zrobiona, takrze mala wyzdrowieje i zacznie sie jezdzenie po sklepach za upominkami :-)
a co do chodzenia mojej malej to przez moja glupote bala sie zaczac sama chodzic, fakt faktem na roczek juz dobrze chodzila, zaczela moze jak miala 10-11 m-cy, ale wczesniej sie bala, bo niepotrzebnie ja do chodzika wsadzalam, w nim poczula sie pewnie, miala podparcie a bez niego nie chciala sie puscic.... no ale ktoregos dnia wkoncu sie odwazyla :-)
to chyba tyle ;-)
lece obiadek wstawiac :-)
a pod choinkę właśnie już droższe :-) w zeszłym roku jak Ami już widziała mniej więcej co wie, to napisałam taki śmieszny list do Mikołaja w Jej imieniu z powklejanymi zdjęciami zabawek, które chce i wysłałam e-mailem do każdego dorosłego...każdy był zadowolony, bo nie musiał się zastanawiać nad wyborem, nie kupił czegoś zbędnego (czyt. to lubi moja teściowa), no i nikt nie kupił drugiej takiej samej zabawki, bo wysyłałam po kolei i każdy wybierał mówiąc mi co mam już skreślić