moncia110
Fanka BB :)
Oliwka, Notka, gratuluję pierwszych kopniaczków... :-) Cudowne jest to uczucie prawda? Tyle że mój okruszek chyba piłkarzem nie będzie, bo bardzo malutko się rusza... Dziewczynki na tym etapie były o wiele bardziej ruchliwe...
Ale najstarsza córeczka mówi że on poprostu uwielbia spać i ze ma to po niej i tatusiu...
i tak przemawia do brzuszka "śpij kochany juniorku, ile wlezie, bo później już Ci nie dadzą..." ;-)
Widzę że temat świąteczny się pojawił... I ja chyba wogóle jakaś inna jestem, ale za świętami nie przepadam... kiedyś w dzieciństwie to tak, pamiętam jak cała rodzina zbierała się przy ogromnym stole, były kolędy i wspólne wyjście na pasterkę... Ale teraz od dawna nie czuję tej atmosfery... Denerwują mnie te świąteczne wystawy już od listopada i to wariactwo w sklepach... a święta, no cóż dwa dni siedzenia przy stole... No ale oczywiście obchodzimy ze względu na dzieci... jeden dzień u mamy drugi u teściowej... a w domu tylko choinkę mamy i zawsze żywą(domownicy nie chca się zgodzić na sztuczną)
Co do prezentów, to dostają tylko dzieci no i my z K robimy sobie nawzajem... On lubi mi dawać drogie prezenty, ale ja wolałabym dostać jakiś drobiazg, ale taki od serca i sama takie właśnie daję... :-)
Ale najstarsza córeczka mówi że on poprostu uwielbia spać i ze ma to po niej i tatusiu...
i tak przemawia do brzuszka "śpij kochany juniorku, ile wlezie, bo później już Ci nie dadzą..." ;-)
Widzę że temat świąteczny się pojawił... I ja chyba wogóle jakaś inna jestem, ale za świętami nie przepadam... kiedyś w dzieciństwie to tak, pamiętam jak cała rodzina zbierała się przy ogromnym stole, były kolędy i wspólne wyjście na pasterkę... Ale teraz od dawna nie czuję tej atmosfery... Denerwują mnie te świąteczne wystawy już od listopada i to wariactwo w sklepach... a święta, no cóż dwa dni siedzenia przy stole... No ale oczywiście obchodzimy ze względu na dzieci... jeden dzień u mamy drugi u teściowej... a w domu tylko choinkę mamy i zawsze żywą(domownicy nie chca się zgodzić na sztuczną)
Co do prezentów, to dostają tylko dzieci no i my z K robimy sobie nawzajem... On lubi mi dawać drogie prezenty, ale ja wolałabym dostać jakiś drobiazg, ale taki od serca i sama takie właśnie daję... :-)

Niestety siedzieć zaczęła jak Twoja już chodziła a pierwsze kroki zrobiła w okolicach swoich pierwszych urodzin dopiero. Za to teraz...Boszzz jakie to dziecko ruchliwe i zwinne jak małpa!

jak znajomi przyniesli do nas Xboxa tego z Kinectem to sprobowalam po razie kazda gre i mi wystarczylo :-) wiecej nie chcialam

