• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Kwiecień 2013

  • Starter tematu Starter tematu krolewnazmarcepana
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
Królewno, w przepisach jest tak, że nawet jak jesteś na zwolnieniu a nie ma się kto Tobą zająć, znaczy zrobić zakupów itd, to masz prawo wyjść je zrobić, tylko w razie kontroli musisz, to udowodnić- właśnie to wyczytałam. W kwestii zamieszkania jest tak, że równie dobrze na czas zwolnienia możesz przebywać u rodziców, znajomych, bo onie się Tobą zajmują, wytłumaczysz to w razie ewentualnego wezwania na kontrolę. To samo ma się chyba innego adresu zamieszkania niz zameldowania. Także nie jest tak źle :-)

Co do mieszkania, to moją chałupę sprzata mąż :-) ja jestem przecież w ciąży, na zwolnieniu ;-):-D Jemu to wychodzi najlepiej.
 
jeśli chodzi o kontrol na L-4 nie słyszałam jeszcze, że kontrolowali kobietę w ciąży...poważnie, jeżeli już to jeśli jest się na zwolnieniu normalnym i ponad 30-ci dni ciągiem, ale wtedy wzywają na kontrol...zresztą tak jak pisze krolewna, może mieszkać gdzie indziej, bo np. wynajmuje mieszkanie, albo wyszła właśnie na wizytę do lekarza
 
ja też mieszkam gdzie indziej niż jestem zameldowana. Nie ma co myśleć o kontrolach ZUS, nie wydaje mi się, żeby chciało im się kontrolować ciężarne, bo przecież do brzucha nam nie zajrzą :-)
 
jeśli chodzi o kontrol na L-4 nie słyszałam jeszcze, że kontrolowali kobietę w ciąży...poważnie, jeżeli już to jeśli jest się na zwolnieniu normalnym i ponad 30-ci dni ciągiem, ale wtedy wzywają na kontrol...zresztą tak jak pisze krolewna, może mieszkać gdzie indziej, bo np. wynajmuje mieszkanie, albo wyszła właśnie na wizytę do lekarza

Akurat ja znam wiele osób kontrolowanych przez ZUS, choć faktem jest, że w większości są to osoby mające własną działalność gospodarczą.
 
Królewno cos mi się kiedyś o uszy obiło, ze jak adres zameldowania jest inny niż zamieszkania to trzeba to zgłosić, ale nie wiem na ile w tym prawdy... może dopiero "trzeba zgłosić" jak będą Cie kontrolować ;-)

aha no i nie wiem jak w przepisach jest teraz ale 4 lata temu się dowiedziałam, że jak pracodawca ma powyżej 20 pracowników to zus kontroluje ale na jego(pracodawcy) zlecenie, czyli w momencie kiedy coś pracodawcy nie pasuje, to zgłasza to w zusie i oni robią kontrolę, natomiast jeśli jest poniżej 20 pracowników to zus "sam z siebie" kontroluje.

aaa i jak jest na zwolnieniu 1-musi leżeć to podobno zus nie może Cie wezwać na kontrol....
 
ja jak byłam z córcią w ciąży to byłam na L4 od 3-mca i tez miałam leżeć, niemiałam zadnej kontroli az do porodu, bodajże tylko po 180 dniach chorobowego ZUS wzywa na komisję i jak przynosisz zaświadczenie, ze chorobowe z powodu ciąży to daja Ci spokój
 
ja w ciąży nie byłam wzywana ani razu :no: byłam zameldowana gdzie indziej, mieszkałam gdzie indziej...fakt, że ja mogłam chodzić :tak: nie miałam zalecenia, że leżeć...a dopiero po macierzyńskim jak byłam na zwolnieniu na kręgosłup,który naprawdę dawał mi się ostro we znaki jeszcze przed ciążą, zostałam wezwana w 28 dniu zwolnienia, i ucięli mi je...później poszłam do pediatry i wzięłam na Amelcię
 
ja jak byłam z córcią w ciąży to byłam na L4 od 3-mca i tez miałam leżeć, niemiałam zadnej kontroli az do porodu, bodajże tylko po 180 dniach chorobowego ZUS wzywa na komisję i jak przynosisz zaświadczenie, ze chorobowe z powodu ciąży to daja Ci spokój

Ten okres dni wydłużyli jakoś ale nie wiem do ilu bo ja byłam na zwolnieniu od lutego (też leżące) a urodziłam w sierpniu i ani kontroli ani żadnego wezwania nie miałam :-)
Tylko mój pracodawca ma wiecej ja 20 osób w zakładzie :-)
Natomiast dziewczyna co pracuje u mojego ojca (wtedy tylko ojciec i ona byli zatrudnieniu w firmie) to jak poszła na l4 ciążowe to była kontrola...i kontrola to mało powiedziane...to było przetrzepanie dokumentów...ale to chyba dlatego, ze miesiąc wcześniej przeszła z umowy zlecenie na umowe o pracę..
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry