aisak_85
Fanka BB :)
Co do kawy, to ja piję i dzidzia rozwija się prawidłowo. W poprzedniej ciąży obchodziłam się z sobą jak z jajkiem, tego nie, tamtego też nie i wiadomo jak się to skończyło. Teraz piję kawę, nawet szklankę piwa wypiłambo mi się chciało.
A tak w ogóle to witam Was![]()
boze za mna chodzi piwo a tymabrardziej kupuje mezowi lubi tak po calymdniu pracy siasc przy piwku a ja siedze patrze i dostaje slinotoku..tak samo winko..i szampan hhe
ja po nocnych bolach nie wiem czym spowodowanych....spałam na wznak wiekszosc nocy a jak sie obróciłam na bok mysłałam ze urodze...
obowiazkowo zaopatrzylam sie w nospe dzisaj na wszelki wypadek...
dzisiaj zakupy na targu potem sprzatanie schylanie sie prostowanie ciekawe jak dziiaj bede sie czuła... teraz odpoczywam juz...
potem urodziny cioci wiec tam tez atmosfera gwarno boze jak ja ostatnio ubóstwiam cisze....
bo mi się chciało.
to teraz krótko: jestem za szczepieniem, oczywiście rozsądnie, szczepiłam Majkę pentaximem, poza tym na rotawirusy i ospę; moja córka nigdy nie miała biegunki (chociaż to może być cecha osobowościowa, ja też raczej nie miewam rewelacji żołądkowych, żadnych biegunek, jelitówek- odpukać)
Kawke to kiedyś pilam codziennie 4,5 kaw
a teraz jak raz na kilka dni sie na pije to jest dobrze;-) karenka ogórek z miodem powiadasz
aisak mam nadzieje ze te bole przejdą ! Trzymaj sie!

i wiem ze takie leszki sa bodajże Sandy