• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Kwiecień 2013

  • Starter tematu Starter tematu krolewnazmarcepana
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
eevciaa88 - to taki mały żart... pewnie zawsze możesz nie zdążyć do szpitala i urodzić w domku, skoro 2 porody miałaś takie szybkie ;-)

:-D

Moje cory sie nie spieszyly cos do wyjscia i na porod czekalam juz w szpitalu po terminie ale jak juz postanowily wyjsc to 3 godzinki i gotowe. Jesli tym razem maluszek mnie w domu zaskoczy moze byc faktycznie wesolo :-p


W koncu umowilam sie na wizyte do ginekologa- na 11 grudnia dopiero- nie doczekam sie chyba :rofl2:
 
evcia, szybko zleci czas...wytrzymasz :-)

Bishopka tutaj również gratuluję :-)

ankzoc, dziś odpoczywamy...siedzumy w domku, wczoraj tak mi spuchły nogi, że jak wróciłam do domu wieczorem to miałam balerony :-D tak więc zaraz idziemy tylko po pieczywko do sklepu i byczymy się w domku :-)
 
u nas pogoda okropna od 2 dni leje bez przerwy :confused2: poszłam po Maje do przedszkola a że mam spory kawałek to w połowie drogi poczułam, że w butach mi pływa wszystko :crazy: ech.... ja chcę już zimę

Dotkass - ja nigdy w życiu nie miałam problemów z puchnięciem nóg, jedyny raz to było po ur Mai matko czułam się po prostu ja pi i sima z mak planety! Masakra... więc współczuję, wypoczywaj :-)

Iśku - no to w zasadzie najdroższy wydatek a zarazem można powiedzieć prawie ostatni
 
ankzoc, mi spuchły, bo ciotka dopiero co się wprowadziła i syf jeszcze na podłogach, więc siedziałam w butach wysokich i cieplejszych skarpetkach, a że w mieszkaniu ciepło to mi nogi napuchły :sorry:
 
Witam wszystkie brzuchatki
Dopiero teraz mam czas usiąść przy kompie bo od rana znajduję sobie coś do roboty. Jutro usg i zaczynam się stresować i myśleć znowu o tym czego się dowiemy od doktora. Coś czuję że noc będzie nie przespana.
Rozmroziłam sobie lodówkę i porobiłam miejsce już na świąteczne smakołyki. Wstyd mi bo znalazłam jeszcze zamrożone nóżki od kurczaka z zeszłego sylwestra bo robiliśmy u siebie. Oczywiście wylądował w koszu ale aż mi się głoooopio zrobiło :baffled:

Tiramisu ja sobie też nie wyobrażam tak dziecko usypiać. Jakaś masakra dla mnie. Przecież dziecko się tak nauczy i potem ciężko jest je odzwyczaić. Przynajmniej tak mi się wydaje. No ale cóż zobaczymy co wyjdzie w praniu :confused2:

Oliwka super że będziesz miała tyle rzeczy dla maleństwa. Ja to jedynie ciuszki mam z głowy no chyba że jutro się okaże że będzie chłopczyk :eek:

Ankzoc
nie lekceważ bólów serducha bo z tym nie ma żartów. Zmykaj do lekarza i to raz dwa :angry:

achaaa, zapomniałam dodać że u mnie etap pożerania landrynek takich zwykłych owocowych. Nie wiem co jeszcze ta moja kruszynka sobie zażyczy
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry