reklama

Kwiecień 2013

  • Starter tematu Starter tematu krolewnazmarcepana
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Wreszcie dotarłam na wątek główny ;-)

Ja wróciłam od gina to mała mnie dopadła i nie mam czasu za dużo;-) Jeszcze mama jest u mnie i gadamy.

Co do tych macierzyńskich rocznych, to mnie to nie dotyczy, ale uważam że to bardzo nie fair że mają dostać to osoby co urodzą po 17 marca. No szkoda że jeszcze nie musza się wyrobić np do godz 15.17:no::eek: Ustawa ok, ale od nowego roku a nie takie za przeproszeniem z du.py 17 marca:dry::confused2:

A w kwestii powiadomień na FB- ja mam wyłączone i nie dostaje ani pół maila. Dopiero jak wchodze na fejsa to mi się świaci numerek że ileśtam kimentarzy dodałyście. Skrzynak nie zawalona i święty spokój;-)

Ja mam dziś w planie jeszcze przyciąć grzywke u fryzjera, ale to M musi po mnie przyjechać i pojedziemy za godzinę.
Pozdrawiam Was i wpadnie wieczorem jak wróce:tak:

Majra- Jak się czujesz? Pisz do nas w miarę możliwości bo wszystkie o Tobie myślimy!!! &&&&&!
 
reklama
ankzoc może tylko się przytkało uszko. ja daje sinupret zeby młodemu sie katar rozrzedził i na ucho nie poszedł:-/ za to ucho ma zawalone woskiem i musze kupić vaxol albo coś podobnego. nie wiem kco jest najskuteczniejsze, ale boje sie, żeby znowu na uszy nie poszlo przez to... :-( eh te choróbksa..

co do urlopu..jak sie firm abędzie sypac to i 60% mnie zadowoli, a tak.. kusi to siedzenie w domu z drugiej strony lubie swoja prace, tylko nie iwem co tam zastanę po takim czasie nie obecności :-( szef sie zmienił, dwie osoby odeszyły na emeryture i z 7 zostało ich teraz 4 plus ja 5 jak bym wróciła, teraz ledwo wyrabiam na zakrętach a ma być gorzej eh...
 
Ella - tak de facto to ten roczny macierzyński ma dotyczyć kobiet, które będą na macierzyńskim w dniu 1 września stąd pewnie wychodzi taka data ni z gruchy ni z pietruchy 17 marca...

Felidae - ja także uwielbiam swoją pracę i chciałabym miec do czego wracać, ale pół etatu mi się czasowo nie opłaca, pracy 4 godziny, a dojazd ponad 3:cool: jakby to cholerne metro wybudowali to pewnie bym się zastanowiła nad wcześniejszym powrotem
 
Hej laseczki,

U nas poczatkowe zapalenie oskrzeli u Alanka:confused2:Czyli mamy juz brac Zinnat antybiotyk przez 6 dni w przerwie 12h ...mam nadzieje ze mu przejdzie.U nas istny szpital...M chory mlody chory i mnie znow zaczyna cos brac:wściekła/y:

Falidae,pscólka-ja z checia skorzystam z tych sejmowych nowosci:-Djednak fajnie troszke dłuzej posiedziec z malnstwem i nawet miec placone te 60%

Czy sa dziewczyny którym placi teraz na L4 ZUS a nie Pracodawca??
 
Zdrówka dziewczynki życzę, kurujcie się Wy i wasze rodzinki

Powiedzcie mi Wy też tak często chodzicie siku. Dzisiaj to już jest jakaś przesada. Co pół godziny jestem w kibelku. Nie wiem czy to dzidzia uciska czy przez te leki co biorę na tą bakterie w moczu. Pomału zaczyna mnie to irytować :wściekła/y:
 
margot ja też dzisiaj zaspałam, ale na szczęście szybko udało się zebrać i byłam w przychodni na styk,na 2 godz. przed zamknięciem punktu pobrań

a glukoza jak dla mnie nie jest zła, wypiłam duszkiem i było ok, tylko to czekanie mnie dobija:baffled:


ankzoc
ale ja nie chcę wyłączać powiadomień, dla mnie przydatna jest ta funkcja...
ale powiadomienia co się dzieje na grupie zamkniętej są wkurzające, nawet nie chce mi się tam zaglądać, tak mnie to drażni... ja już raczej podjęłam decyzję:no:

ankzoc
phelania

zdrówka dla maluszków
 
beti ja zawsze często chodziłam do wc ale teraz to jest przegięcie :eek: Nieraz jak mnie mała kopnie w pecherz to dopiero sie dzieje:cool: ale 3 razy przed wyjściem z domu to muszę pójść , chociaż sie wykapac ale ulga jest:sorry2: no cóż mam nadzieje ze po porodzie sie to unormuje. Nawet rozmawiałam z bratowa i mówiła ze ona tez tak miała :blink:
 
reklama
Cześć babeczki,
każda ciąża jest inna.
Dzisiaj miałam glukozę i .......... 5 minut później już tak wymiotowałam, że z krwią nawet.
Słabo mi się robiło no cyrk normalnie. Na szczęście pojechałam z mamą bo ona miała parę załatwień.
Dotarłam do domu z pomocą mamy, na szczęście ma prawo jazdy i prowadziła samochód a później biegunka.
Jakaś katastrofa. Panie pielęgniarki mi powiedziały, że organizm nie przyjmuje takiej dawki glukozy.
Mam mieć jeszcze jedno podejście. Jest jakaś możliwość w kroplówce czy coś???:confused:
Ciężki dzień za mną położę się dzisiaj wcześniej.

Ps: odnośnie magnezu Ja sobie zażywam profilaktycznie a tu w nocy taki skurcz, że teraz kuleje.
Patrze na dawkę 34mg dr google podpowiada, że zalecana dawka dla kobiet w ciąży to 450mg! więc Pani aptekarka dała mi jakąś ubogą wersje.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry