Aniabuu to pewnie tylko rozciąganie macicy ale dyskomfort jest...
Clexane brały moje koleżanki z innego forum. Miały zapobiegać powstawaniu skrzepów we krwi, które zatykając naczynia krwionośne doprowadzały do obumarcia zarodka z powodu braku dopływu krwi, a co za tym idzie tlenu i składników odżywczych.Ostatecznie powodując poronienie miedzy 7-12tc. Dziewczynom, które miały zakrzepicę, po wielu poronieniach pozwoliły te zastrzyki wreszcie szczęśliwie donosić ciążę. Tylko pod koniec miały odstawione żeby nie doprowadzić do krwotoku podczas porodu, bo one rozrzedzają krew.Myślę wiec, ze to bardzo ważne żeby je brać jesli lekarz zlecił. Widocznie miał powody.