Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Melduje sie z patologii ciazy. Na wizycie malutka miała tachykardie i od razu skierowanie na oddział. Mysle ze to jednarazowy numer bo siedziałam w kolejce pozginana 2 godziny, duszno mi było i złe sie czułam w oba zaczęła być mocno aktywna i sie przepychać.
Ktg na odziale w porządku, usg dobre - wody w porządku, przepływy i łożysko tez. Mała wazy 2900. Zostaje na noc, jak bedzie ok to jutro wyjdę, niech posprawdzaja.
Martita sliczna mała, jaka czarnulka do schrupania
Schauma to trzymamy kciuki
U mnie na wizycie wszystko ok. Szyjka zaczela sie skracac ale glowka jeszcze wysoko. Mala ma 3400 ale mowil ze tak z lekkim zapasem podaje wage. Tak naprawde teraz to w kazdej chwili moze sie cos zaczac dziac. W kazdym badz razie mala jest odpowiednio rozwinieta.
Siedzialam 3 godziny w poczekalni, przyszlam do domu i poszlam spac.
Marzenka ty to masz energii naprawdę:-) ja pochodziłam wczoraj po ikei to dzisiaj cały dzień leżę. Załapałam jakiegoś wirusa :-(
Co do mrożenia zup to potwierdzam, że to dobry pomysł. Dzięki temu jak byłam w szpitalu to M. miał co jeść hehe ;-)
Milady miewam podobne bóle ale raczej w ciągu dnia głównie jak siedzę i mala zaczyna napierac. Ból taki jakby mi na żywca chciało urwać nogę...
Shauma to już zarqz będziesz miała swoje dzieciątko:-) super :-)
Marciosz trzymaj się dzielnie w tym szpitalu, znając szpitale to pewnie Cię przetrzymają...
Alunia..ja mam zamrożone zupy , pierogi kilka rodzajów , nawet makaron do zupy pomidorowej (przelewam wrzątkiem i gotowe) nie mam miejsca w zamrażalniku bo bym jeszcze gołąbki i leczo zamroziła
Hah pierogi też mam i chyba dzisiaj trochę zjemy :-)
Ja mam małą zamrażarkę więc niestety muszę dawkowac wszystko, ale jak badziemy zmieniać lodówkę to zażyczę sobie giganta ;-)
Gołąbki i leczo to też super sprawa :-) ja nieraz jeszcze pulpety mrożę.