Lunka ja też na co dzień mam zaparcia więc jak mnie teraz przeczyściło to od razu mi lżej...gorzej, że jak coś zjem o mi jeździ po jelitach:/
kasiunia123 ja dużo słuchałam muzyki w ciąży z Zosią i Młoda jest mega roztańczona i muzykalna
klaczek ja za siemię podziękuję...nie przełknę tego....bleeee....
marzenka a co to za test płci? Ja robiłam z włosem i pierścionkiem i wyszedł mi chłopak

Aaaa doczytałam taki dla zabawy....ja tam mam czuja na chłopca, ale chciałabym bardziej dziewczynke
marciosz witaj
dantek ja właśnie daję Zośce vibovit i aż mnie korci, żeby najeść się tego proszku
Aluniawdz ja od czasu do czasu na basen....ale w ruchu ciągle jestem, bo z dzieckiem to wiadomo jak jest
marzenka ja bym się chyba nie odważyła na dzieci przy porodzie ale to oczywiście każdego indywidualna sprawa...wiadomo, że jak są zdyscyplinowane i nie przeraża ich krew itp to czemu nie....choć wiem, że u nas w szpitalu nie ma takiej opcji nawet, żeby dzieci mogły odwiedzić mamę na sali...
Martita hormony na pewno!!! ja tez nieraz klnę na potęgę, a zaraz płacze, po czym się smieję sama z siebie...
Lunka trzeba robić badania krwi ogólne i moczu na każdą wizytę
klaudynaaa no to sielanka na maxa...odpoczywaj
A ja dziś już ogarnęłam cały dom, wstawiłam pranie i wybrałam się na zakupy do miasta. Kupiłam prezent dla koleżanki na 30ste urodziny na jutro. Ale powiem Wam, że u mnie szału nie ma w mieście. Sklepów niby mnóstwo, ale te kolory jakieś takie przytłaczające na zimę. Przymierzyłam kilka sukienek, w których wyglądałam jak w worku. I koniec końców nic nie kupiłam
Wczoraj za to byliśmy w przedszkolu na ognisku na pożegnanie lata. Było mega fajnie - Zosia zadowolona i dzisiaj z wielką chęcia szła do przedszkola rano. Wczoraj jak ją odbierałam to marudziła, że za szybko przyjechałam

A dziś wystrojona pannica szła, bo fotograf przyjechał i mieli mieć zdjęcia robione.
Powiedzcie mi jak Wasze dzieci śpią w nocy? Zosia nieraz się budzi w nocy i maszeruje z poduszką do naszego łóżka. Odprowadzam ją do siebie, bo boje się z nią spać. Strasznie się kręci w nocy i boję się, żeby mnie nie kopnęła w brzuch. A jak to u Was wygląda?
Jeśli chodzi o samopoczucie to ja też jakoś lepiej, ale jak się spracuje tak jak dzisiaj, to trochę czuję brzuch. Idę trochę odsapnąć, bo jeszcze sałatka do zrobienia na kolacje i pranie do powieszenia i prezenty do spakowania. Pracowity dzień. Jutro za to leżę i pachnę

Fryzjer, paznokiety i wieczorem imprezka
Miłego dnia
