reklama

Kwietniowe mamy 2016

U nas po staremu, weekend wykorzystalismy na zakupy i spacery, w koncu mialam meza w domu :tak:

Ja sie czuje dosc dobrze, wiadomo ze czasami cos zaboli czy mam gorszy nastroj ale nie dokucza mi to jakos bardzo. Ostatnio mam takie bole dziwne w kosci lonowej, takie jakby klucie, ciagniecie, pamietam ze mialam takie bole na koncu ciazy.

Polianna ja tez mam stres okropny, najchetniej na usg chodzilabym co chwile. Teraz mam usg za tydzien ale to bedzie dodatkowe bo tak normalnie musialabym czekac do polowy listopada, wiec chyba bym zeswirowala.
 
reklama
Czesc wszystkim ... Faktycznie tempo forum jest ogromne tyle sie dzieje .... Czytam was na bieżąco i cieszę sie ze wszystko w miarę spokojnie postępuje do przodu ... Wszystkim przeziebionym życzę zdrówka ...wszystkim pracującym sily na polu bitwy a od siebie polecam L4 ;-)....
Ja do lekarza w środę :-) nie moge sie doczekac pierwszych ruchów ...
Niech żyje 2 trymestr o niebo lepiej chc strasznie szybko sie męczę i choc planów nie brakuje ( sprzatanie po remoncie przede mną )chyba będę musiała zwolnić
Pozdrowienia dla wszystkich miłego dzionka :-D
 
Udanych wizyt dziewczyny. Nie martwcie się, na peno z maluszkami wszystko jest dobrze i pięknie sobie rosną.
Ja wizytę mam jutro o 17. Widzę, że tak różnie chodzicie na wizyty - co tydzień, co dwa lub dłuższe są odstępy. U nas norma to co miesiąc, dopiero w 8 miesiącu co 2 tygodnie.

Dziewczyny jaką dawkę Euthyroxu przyjmujecie - mi lekarz zwiększył do 75 bo mam dośc dobry wynik. Za tydzień zrobię tsh i zobaczę czy dawka jest odpowiednia.
 
Klaczek ja mam wizyty co miesiac, a teraz mam odstep 5 tygodni, chyba zeby cos sie dzialo to wiadomo, pojde wczesniej. Z tym ze ja mam oddzielnie wizyty u gin i usg.
Ja biore 5 razy w tygodniu 100 i 2 razy 75, wiecej niz przed ciaza ale moje tsh rosnie co wizyte.
 
Ostatnia edycja:
Kasiunia123 - o ile Ciebie to pocieszy... pożarłam już całe opakowanie APAPu odkąd jestem w tej ciąży,czyli w sumie 6 tabletek. Bóle głowy są tak potężne,że nie wyobrażam sobie niczego nie wziąć. W poprzedniej ciąży też APAP brałam.

Kitki - haha, ja też mam dwóch ginekologów obecnie i nie umiem zrezygnować z jednego bo przeciez mam u jednego wcześniej wizytę i mogę sobie iść 17 października. Ale do tego czasu to ja chyba oszaleję. Dzisiaj tam podejdę zapytać o ten antybiotyk i moze wybłagam żeby chociaż na sekundę podłączyła USG ... Ale jak są pacjentki poumawiane to ciężko tak się wepchnąć, ja nie z tych...
 
Ja biorę codziennie Euthyrox 75 jednostek. W tym tygodniu robię badanie TSH bo mam wizytę u Endokrynloga za tydzień, w poniedzaiałek. Zobaczymy czy pozostawi mi obecną dawkę czy zwiększy.
 
Kitki jak narazie w szkole córci się podoba, mówi nawet jest fajniej niż w przedszkolu :-)
A jak Twój szkrab sobie radzi??

Moja córka tez poszła z zapałem do szkoły, ale po miesiącu stwierdziłą ze szkoła jest głupia bo trzeba tylko się uczyć i trzymać ołówek cały czas i pisać i ja rączka boli:-D Najbardziej jej się podoba w-f, basen, karate, piłki i szachy:-) ale moja córa to typ sportowca i taka chłopaciara, prędzej ja znajdziesz na drzewie czy na płocie niż w sukience i z lalą w ręku:tak: za to pływanie, rower, rolki, hulajnogę, deskorolkę ma opanowane do perfekcji, cały wolny czas spedza na podwórku z jakimś "sprzętem" sportowym

Martita - ja tez mam już czasami takie kłucie, jakby w pochwie mi ktoś szpilki wbijał, pokłuje trochę i przechodzi, to chyba normalne, pamiętam ze w pierwszej ciąży tez tak miałam

Kłaczek - ja biorę eutyrox 50 ale moje tsh z tamtego tyg to 3,5 wiec za duże ale gin powiedział ze wciazy najważniejsze jest ft3 i ft4 i poki to jest w normie to tsh mam się na razie nie przejmować bo dawke zwiększyłam dopiero 2 tyg. temu. Kazał zrobić wyniki za miesiąc i jak wtedy nei spadnie to będziemy zwiększać.

widzę ze Wy badacie tsh, a ft3 i ft4 nie badacie wcale, nie każą Wam?

Ja w pierwszej ciąży miałam tez wizyty co miesiąc i było ok, po 30tc co 3 tyg a później co 2. Teraz tak się nie da, u mnie pierwsze 16-18 tyg to cały czas okres zagrożony dlatego chodze często by w razie "w' czegos nie przegapić, poza tym gdzieś z tyłu głowy czai się myśl co jak maluszek umrze a ja będę go nosic w sobie miesiąc czasu do kolejnej wizyty? Także demony czasami daja o sobie znać:-(:-(:-( wole trzymać rekę na pulsie. Teraz mam wizyte w czwartek ale u gina do którego chodze tylko na usg bo co tu dużo mówić jest słaby, widać ze nie zna się za bardzo na prowadzeniu trudniejszej ciąży, dla niego skoro zaszłam to luz, wszystko ok, nic nie trzeba brac, będzie dobrze i tyle. Także chodze tam tylko by podejrzeć i się uspokoić ze dzidzia zyje. We wtorek mam prenatalne u tego drugiego gina, jemu ufam i On mnie tak naprawdę prowadzi.

Dziewczyny trzymam mocno kciuki za dzisiejsze, jutrzejsze i środowe wizyty
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry