reklama

Kwietniowe mamy 2016

Kitki ja już nie badam ft3, ft4, mam w normie od ....zawsze:P chyba co lekarz to opinia, bo mój powiedział że Tsh jest najważniejsze. Mi przez te 10 tygodni skoczyło Tsh z 0,9 do 1,7, a ginekolog kazał utrzymywać na poziomie. 1,5. 3,5 to jak dla mnie strasznie dużo. Ja już przy tsh 2 chodzę po ścianach. Ale wiadomo, każdy reaguje inaczej.
 
reklama
Witam wszystkie nowe kwietnióweczki, bardzo się cieszę, że tyle nas już jest :) I trzymam kciuki za najbliższe wizyty.

Wiecie, że coś chyba wisi w powietrzu bo mnie też tak głowa bolała w weekend, może ta pogoda wyżowa tak na nas działa nie wiem, obyło się bez apapu ale już w nocy mnie bolała, ostatecznie wypiłam kawę i przeszło więc może to jednak ciśnienie.

Mnie ostatnio zaczął boleć kręgosłup, w pierwszej ciąży w ogóle mnie bolał, dopiero po porodzie jakieś 2 tygodnie (chyba musiał się przestawić, że już nie nosi brzucha :)) i potem jak wróciłam do ćwiczeń to dopóki się nie rozgrzałam to trochę pobolewał. A teraz już zaczyna mi dokuczać, całe szczęście jak mąż zrobi masaż to przechodzi :)

Mi nadal mdłości dokuczają do południa, ale popołudniu jest już całkiem znośnie, nawet wróciłam na moje ćwiczenia dla kobiet w ciąży, chociaż tylko raz w tygodniu, ale zawsze trochę się poruszam i zmienię otoczenie :)

Wizyty mam ogólnie co 4 tygodnie, chociaż ostatnio kazała mi ginka przyjść za 3 tygodnie, w sumie nie wiem dlaczego i nawet nie zapytałam. Nie mam jakiegoś wielkiego stresa jak nie widzę malucha na USG przez miesiąc, ale pewnie wynika to z tego, że nie miałam w żadnej ciąży problemów typu bóle, krwawienia itd więc za bardzo nie myślę o tym co się może stać. No i te mdłości mnie męczą cały czas co jednak w jakimś sensie przekonuje mnie, że tam na dole wszystko gra. Bardzo Wam dziewczyny współczuje przykrych przeżyć i w ogóle Wam się nie dziwię, że czujecie tak częstą potrzebę potwierdzenia, że wszystko jest dobrze. Myślę, że wasze uczucie spokoju, że wszystko jest OK bardzo pozytywnie wpływa na maluszka i w takim przypadku warto pojawiać się częściej na USG.
 
Dziewczyny to ja już nie wiem co robić, w sumie moja endokrynolog mówiła ze powinno być poniżej 2 bo przed ciążą miałąm 2,6 i kazała zwiekszyc troszkę dawkę a to zamiast spaść wzrosło do 3,5:baffled: chyba sama sobie zwieksze. Biore teraz 50 i tak się zastanawiam czy brac 50 na zmiane z 75 czy może na początku 2 dni po 50 i 1 po 75, jak myślicie???
moja endokryn będzie dopiero za 2 tyg a zdanie gina już znam, On kaze czekac miesiąc i powtórzyć tsh
 
Kitki przy tak wysokim TSH na pewno spokojnie możesz zwiększyć sobie dawkę na 75 jednostek codziennie. Wiem przy jakich wielkościach TSH endokrynolog zwiększał mi dawki. Wysokie TSH w ciąży jest niebezpieczne. Przypuszczam że na wizycie którą masz za 2 tygodnie, endokrynolog przepisze Ci jeszcze większą dawkę.
 
Mi jak tsh wzroslo to poki poszlam do endo sama zwiekszylam dawke. Bralam przez tydzien co drugi dzien dawke o 25 wieksza a potem juz codziennie ta zwiekszona. Ja na twoim miejscu bym do 75 zwiekszyla bo tsh wydaje mi sie wysokie. Endo mi mówił ze w ciazy do 2.5, a gin ze do 1.5. Więc twoje i tak jest za wysokie.
 
Kitki ja tez bym zrobila tak jak radza Dziewczyny i zwiekszyla dawke. 3,5 to na pewno za duzo ja mialam takie tsh w 1 ciazy i od razu lekarka zbijala mi lekami.

Aluniawdz gratki :-)

Klaudyna jak Twoja wizyta? I ktoras jeszcze dzis chyba miala...
 
reklama
polianna dzięki, pocieszyłaś mnie :tak:

kitki pisałaś o swojej córce, a ja myślałam że opowiadasz o mojej. Taki sam typ... Z raczkowania przeszła od razu w bieg :-D nogi nie nadążały za głową :-D

Aluniawdz fajnie, że wizyta udana
Ja też mam będę miała wizyty co 4 tygodnie, teraz wyjątkowo mam po 3 tygodniach bo usg genetyczne musi być zrobione do 14tc.

Dzis troszkę sobie pospacerowałam i spotkałam moje 2 ciężarne znajome. Jedna z terminem za 2 tyg, chudziutka z piłeczką w brzuszku przytyła tylko 6kg:szok: Druga rodzi za 2 miesiące i też tylko taki fajny brzuszek jak piłeczka... również chudzina. Obie będą miały chłopców, widać to od razu po nich.
Też bym tak chciała ;-) ale ja jestem raczej z tych co im w biodra i uda też kilogramy wchodzą :-p
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry