Hej dziewczyny, ja już po połówkowych badaniach. Polcia stanęła na głowie, dała się pomierzyć. Wszystko w porządku. No może oprócz tego że 5 kilo mam na plusie

Trzeba się za siebie wziąć! tylko jak, tu jeszcze święta za pasem!
Rano byłam z pieskiem na kontroli u weterynarza. Dostał jeszcze raz antybiotyk, leki przeciwbólowe i przeciwzapalne. Ale ma się już znacznie lepiej i dzisiaj nawet pobrykał w ogrodzie. Dzięki za wsparcie i miłe słowa.
Po wizycie, obiecałam sobie pierwsze dzidziusiowe zakupy. Dzięki za info o wyprzedaży w H&M. Kupiłam kilka fajnych rzeczy - oczywiście dominuje kolor różowy :-)
SCHAUMA - super że udało się zejść całkiem ze smoczków, lepiej teraz nad tym popracować, przed urodzeniem maluszka.
KITKI - no zazdroszczę tego morza, jodu. Pewnie spędzicie miły romantyczny weekend.
MILADY - jestem pewna , że będzie dokładnie tak jak napisałaś - teraz przygotowania wskazują na katastrofę, a jak przyjdzie co do czego, wszystko się zepnie i będzie super! Jeszcze chwila i będziecie po, z pewnością będą to miłe wspomnienia.
ANIABUU- gratuluję udanej wizyty!
Ja cały czas jeżdżę w pasach, teraz zimowe ciuchy, to nawet nie zauważyłam, żeby coś było niewygodnie. Jak była w ciąży w lecie, było znacznie gorzej, bo pas praktycznie bezpośrednio na brzuchu. No chyba że jeszcze brzuch urośnie i wtedy zrobi się niewygodnie.
Też mam problem z piciem wody, muszę znaleźć jakiś sposób, bo więcej niż 0,5l nie wypijam, Bardziej soki i zieloną herbatę. Tyle razy już się próbowałam przyzwyczaić, ale woda mi po prostu nie smakuje!