amko
Kwietnióweczka
Dzisiaj doszła do mnie książka "Poród naturalny". Zapowiada się ciekawie. Duuużo czytania, ale widać że fajnie wyselekcjonowane informacje. Dużo porodowych opowieści, mam nadzieję że tylko tych pozytywnych:-)
Ja na basen jeszcze nie dotarłam. Nie ukrywam, że mam dużo obowiązków. Może jak pójdę na L4. Chociaż tak zimową porą, gdy do sauny nie można wejść się ogrzać, to aż tak mnie nie ciągnie.
W poprzedniej ciąży chodziłam na basen prawie do końca.
Ale ćwiczę cały czas, systematycznie, co drugi dzień. Zauważyłam, że zawsze jak zmieniam zestaw ćwiczeń z Angeliką, to zaraz zakwasy. To dobry znak - działa :-)
WIONENKA witaj :-)
ANIABUU - spróbuj jeszcze skonsultować stanowisko lekarzy z UK z jakimś polskim ginem, wizytę mam dopiero na styczeń, ale jak coś, mogę podpytać moją prowadzącą. Ostatnio nawet rozmawiałyśmy o wymazie i paciorkowcu i mówiła, że jeśli jestem nosicielem to dostanę antybiotyk przy porodzie (nie wcześniej). Ale chodziło oczywiście o poród sn.
Może rzeczywiście nie ma takiej potrzeby jeśli dziecko nie przechodzi przez kanał rodny.
ANIA super, że dobre wieści po wizycie. Odpoczywaj tym bardziej:-)
KITKI - pewnie nieźle się nastresowałaś w poczekalni słysząc krzyki córci. Ech biedne dziecko, oby tylko traumy nie miała. Dobrze że udało sie w miarę bezboleśnie, jeszcze jedna wizyta i może będzie z głowy, oby!
KLAUDYNA - cudna już ta waga - 750g, ojej prawie dwa razy większa od mojej córci! To już całkiem spory dzidziuś :-) Gratuluję udanej wizyty.
Ja na basen jeszcze nie dotarłam. Nie ukrywam, że mam dużo obowiązków. Może jak pójdę na L4. Chociaż tak zimową porą, gdy do sauny nie można wejść się ogrzać, to aż tak mnie nie ciągnie.
W poprzedniej ciąży chodziłam na basen prawie do końca.
Ale ćwiczę cały czas, systematycznie, co drugi dzień. Zauważyłam, że zawsze jak zmieniam zestaw ćwiczeń z Angeliką, to zaraz zakwasy. To dobry znak - działa :-)
WIONENKA witaj :-)
ANIABUU - spróbuj jeszcze skonsultować stanowisko lekarzy z UK z jakimś polskim ginem, wizytę mam dopiero na styczeń, ale jak coś, mogę podpytać moją prowadzącą. Ostatnio nawet rozmawiałyśmy o wymazie i paciorkowcu i mówiła, że jeśli jestem nosicielem to dostanę antybiotyk przy porodzie (nie wcześniej). Ale chodziło oczywiście o poród sn.
Może rzeczywiście nie ma takiej potrzeby jeśli dziecko nie przechodzi przez kanał rodny.
ANIA super, że dobre wieści po wizycie. Odpoczywaj tym bardziej:-)
KITKI - pewnie nieźle się nastresowałaś w poczekalni słysząc krzyki córci. Ech biedne dziecko, oby tylko traumy nie miała. Dobrze że udało sie w miarę bezboleśnie, jeszcze jedna wizyta i może będzie z głowy, oby!
KLAUDYNA - cudna już ta waga - 750g, ojej prawie dwa razy większa od mojej córci! To już całkiem spory dzidziuś :-) Gratuluję udanej wizyty.