reklama

Kwietniowe mamy 2016

reklama
Uważajcie na siebie kochane w tej ciąży... ja też nie raz już coś wywinęłam...
No i weekend ... mąż jeszcze pracuje eh.... ja ide zaraz się wyleżeć w wannie.... mam taką ochotę.. obym nie zasnęła w niej bo dzisiaj jakies takie to cisnienie i pogoda..
Co sądzicie na temat tego czy można zaplanować płeć dziecka? Robiła któraś z was cos takiego ?
 
Też słyszałam o takim planowaniu, jeśli dobrze kojarzę to przed owulacją dziewczynka, a od dnia owulacji chłopiec czy jakoś tak. Tyle że ja nie wiem czy to działa bo koleżanka chodziła na obserwacje pęcherzyka czy rośnie i kiedy dokładnie jest owulacja i tak przez kilka dni i jak był dzień pęknięcia pęcherzyka to lekarz kazał szybko do domu bo mają kilka godzin na poczęcie dzieciątka :biggrin2: no i jakoś urodziła się im córeczka a jakby wierzyć w tą zasadę to przecież po owulacji powinien być chłopiec ;-) ;)
 
Schauma a jaką masz położną ? Może się do niej zapiszę ;-) Ulka ma sam katar, gorączkę miała tylko na początku, już tak kiedyś miała przy ząbkach a ja z zatakami nie byłam a powinnam bo w nocy spać nie mogę tak mam nos zapchany
Amko ja też wstaję do WC w nocy i w ciągu dnia ciągle biegam do WC
Alexia ja jestem po i cytrynę mogłam dodać
Kitki my też ostatnio 1300 zł na naprawę auta wydalismy:dry:
Rsz ja nie wiem czy tak się da zaplanować ;-)
no i ja też w nocy spać nie mogę i przez zapchany nos i tak po prostu, ciężko mi zasnąć jak córcia mnie budzi w nocy, też często się zastanawiam jak to będzie jak maleństwo się pojawi jak to wszytsko poukładam i stresuje się tym bo ja z tych zamartwiających się ale na szczęście mąż z tych spokojnych i ciągle mi mówi, że damy radę i będzie super :-D co do sprzątania to ja uwielbiam to robić, dzisiaj łazienkę wysprzątałam tak "na święta" porządnie ale w ciąży starsznie mi cieżko sprzątac i się męczę strasznie, a co do kolejek to mi się już kilka razy przytrafiło, że mnie poprosiły panie żebym podeszła i mnie pierwsza skasują, a ludzie się wściekają wetdy strasznie ;-)
były dziś u mnie koleżanki dwie z dziecmi swomi bawiły się i kłóciły wszystkie na zmianę, ale było wesoło :-)
 
hey!
lusinda u nas dziewczynka, a staranka na 100% byly po pęknięciu pecherzyka. z tego co wiem to plemniki "rzenskie" sa szybsze i bardziej wytrzymale :)
Fenika no cóż, ciąza. ja nie raz po kilka razy ta sama rzecz robie :)
Kitki współczuje wczorajszego dnia, dobrze ze z Wami wszystko wporzasiu. Auto sie naprawi, no ale co sie strachu najadłas to twoje.

ja ostatnio tak zalatana ze nie mam czasu pocieszyc sie kopniaczkami malutkiej, jestem w ciagłym ruchu.
w pracy tak sobie, nie ma tragedii, mam wykonywac przez 4 h prace siedzace, a sek w tym ze mnie kregosłup boli jak caly czas siedze. na szczescie nikt mnie nie kontroluje wiec co kilkanascie minut ide na przechadke i pogaduchy.
 
reklama
Podziwiam Was te ktore jeszcze pracujecie☺
Z tego co kojarze to wlasnie meskie Y sa szybkie ale zyja krotko wiec trzeba sie strzelic punkt w owulacje. A X zenskie sa wolniejsze ale za to potrafia przetrwac nawet 72h
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry