• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Kwietniowe mamy 2016

reklama
Martita mi się to blogie wylegiwanie do pozna skonczy niedługo, az nie mogę uwierzyć jak bardzo się moje życie zmienia... :szok:
słodkie to "mamooooo" z drugiego pokoju, o którym napisałaś :D
 
my z moim partnerem niestety zaliczyliśmy tzw "wpadkę" i szczerze powiem wam,że nie pomyślałam nawet przez sekundę o ślubie! ale oczywiście ze względu na to,że my się kiepsko dogadujemy, ciągle byliśmy na odległość i teraz też będziemy on wyjeżdża za chwile do Anglii wraca na poród, rozstawaliśmy się schodziliśmy i tak w koło. Rodzice oczywiście pomyśleli za nas, ale my odpuściliśmy. Niech się Lila urodzi i zobaczymy jak się nasze sprawy potoczą, a teraz jak słyszę o tych rozwodach to aż mnie wzdryga. Zresztą przechodzę tak ciężko tę pierwszą ciążę,że nie miałabym siły na tą organizację. Zapisujecie się do szkoły rodzenia dziewczyny? :) Ciągle mam bezsenność aaa budzę się o 4 nie śpie do 7 i zasypiam, i mam przy tym tak durnowate sny,że aż szkoda gadać :D Też miałyście z tym problem?
 
Hej :) Lusinda ja właśnie wróciłam juz z zakupów przedświątecznych dobrze ze wcześnie zaczęłam bo połowy zapomniałam :)
Mój brzuch widać i w kurtce i nikt mnie nie puszcza kobiety zlewają a faceci właśnie tak głowy odwracają widać ze im głupio ale ustąpić nie ustapia hmmm
 
mamaLilianki ja z mężem tez zaliczyłam wpadkę :) tylko ze u nas to taka szczęśliwa, ukochana, najslodsza wpadka <3 bardzo mi przykro, ze się wam nie układa z partnerem, ale podjęliście bardzo mądrą decyzję by nie brać ślubu skoro tak jest. może dzidzia tylko was zbliży do siebie, a może oddali jeszcze bardziej, lepiej nie przekonywać się o tym już z obrączka na palcu.
co do snów to mam to samo!! śnią mi się takie głupoty albo koszmary, ze szok!
 
Aniabuu co zakoleżanka... niektórzy by się mogli ugryść w język jak wiedzą, że kobieta jest w ciąży

MamaLilianki Witamy J Czyli kolejna kwietniowa dziewczynka nam się tu urodzi...superJ Jeśli chodzi o Zus , to cieszę się, że ja nie mam takich kabaretów... pracowałam na czas określony od marca do sierpnia i we wrześniu dostałam kolejną umowę na czas określonu.... na lepszych warunkach.... dowiedziałam się o ciązy 2 września.... a na L4 poszłam już 17 września , bo dzieciaki mnie zarażały w szkole i co chwile pod kroplówkami leżałam.... czyli tak naprawdę pracowałam 2,5 tygodnia na nowej umowie... za miesiąc wrzesień dostałam tyle dni ile pracowałam , a od października 100% . dodam , że w mojej pracy rozliczają się samodzielnie z zusem, bo zakład zatrudnia więcej niz 20 osób dlatego moze nie było problemu. Jak przyszły tatuś zareagował na wieść o ciąży?

Fenika – również nie widziałam u Nas miejsc do parkowania dla kobiet w ciąży



Ja dzisiaj zawożę męża na wigilię z pracy i musze go odebrać, bo zakrapiana ta wigilia... mam nadzieję,że tak jak obiecał jutro przejedziemy się do Wrocławia na Jarmark i zobaczyć czy nasza kłódka zawieszona w 2013 roku wisi dalej na mostku.

Schauma – po jakim czasie po urodzeniu zaczeliście się starać o drugie dziecko ? Karmiłaś jeszcze małą piersią wtedy? Czy odstawiłaś?



Jak powiedziałyście swoim partnerom/ mężą o ciąży ? Mi ogólnie zawsze się okres spóźniał, zdecydowaliśmy się na odstawienie zabezpieczeń na miesiąc przed ślubem , bo stwierdzilismy ze przecież i tak nic nie będzie widać, jeśli zajdę w ciążę. Po ślubie kolejna miesiączka, a miesiączce 2 tygodnie później Majorka... no i tam poczęło się nasze dziecko... W tym roku mielismy bardzo dużo ślubów znajomych i po powrocie z Majorki mąż mówi " a zrób test bo idziemy na Wesele, to jak jesteś w ciąży to pić nie będziesz' Zrobiłam i nic....1,5 tygodnia później samopoczucie na miesiączke itp. dziwnie mi tylko biust naprawde urósł wczesniej jakos inaczej bolały i nabrzmiewały te piersi... nie dostałam w wyznaczonym czasie miesiączki,ale w ogóle się tym nie przejęłam bo okres mi się zawsze spóźniał... stwierdziłam , że jak minie tydzien i nie dostane , to robie test.... Zrobiłam i dwie kreski.... nie uwierzyłam ... pojechałam po drugi... kupiłam już buciki , bo zawsze chcialam dac buciki mężowi jak się dowiem , że jestem w ciąży... zrobiłam drugi test i 2 kreski....mąż dostał buciki ucieszył się a na drugi dzien potwierdziłam tą wieść u lekarza :)
 
reklama
Mi teraz tez test późno wyszedł z tydzień po spodziewanej @ dopiero a wcześniej takie ledwo widoczne cienie które tylko ja widziałam :D ale wiedziałam po prostu wiedziałam że jestem bo juz po kilku dniach po owu mnie mulilo :)
Z Damianem dopiero w 7 tyg test zrobiłam chociaż już też wiedziałam że jest coś na rzeczy :D tylko czekałam na męża wtedy jeszcze przed slubem zeby z delegacji wrócił żeby był przy mnie jak będę test robić :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry