reklama

Kwietniowe mamy 2016

Sweetka nie pomogę, nie znam się na tym nowym wyglądzie forum.może ktoś przez przypadek wcisnal jakąś ikonkę?
Milka oczywiście ze tez znam kilku Anglików normalnych, miłych. ale w mojej 11 letniej " karierze " w uk niestety większość z tubylców pokazała się z tej mniej fajnej strony. jak byłam w ciąży z Ada od starszej angielski dostałam ubranka dla Ady własnoręcznie zrobione, byłam w szoku.mamy wspaniała sasiadke i kilku znajomych z którymi spędzamy weekendy. Ale to nieliczne grono takich super osób.
 
reklama
aniabuu własnoręcznie zrobione ubranka?? :D rany, myślałam ostatnio, ze może zakupię takie handmade sweterki bo to tak slodko wygląda! ale wokoło nikt nie dzierga, chyba ta sztuka juz zanika :(
 
Milka dokładnie, ręcznie dziergane sweterki, spodenki na szelkach i kapciuchy. nosiła je Ada, później mój chrzesniak i jego brat. Teraz to nie wiem gdzie te ciuszki są :-(
 
Wróciliśmy do domu, objadlam sie jak nie wiem... Pewnie z pól kilo do przodu na wadze jutro :)

Piszecie o zajściu w ciążę, my planowaliśmy, udalo sie w pierwszym cyklu staran na wakacjach, wiedziałam kiedy mam owulacje wiec mąż codziennie wypelnial malzenski obowiązek :D Tzn przed tym cyklem byl jeszcze jeden kiedy stwierdziliśmy, ze jak zajdę przed wyjazdem na wakacje to tez fajnie, ale nie celowalismy w owulacje, tez bylo Malo czasu dla siebie wiec nie wyszlo. Test robiłam 6 dni przed spodziewana miesiaczka, nie sądziłam ze wyjdzie tak wcześnie, chociaż czułam ze się udalo. Na teście wyszla blada druga kreska, a ze akurat jechałam na pobranie krwi to przy okazji zrobilam beta hcg i wyszlo 9 :)
 
Beata mi tez suwaczek stanal, pewnie jakis blad przez te zmiany.

Moj maz miał miec caly dzień wolny dzisiaj, a dostal telefon ze musi iść do pracy na 20 a jutro znów od 8 rano i nie ma go caly dzień :(
 
A ja dalej u mamy a mąż z tego co pisał skoczył remontować. Juz nie mogę się do czekać żeby wrócić do czystego domu :):):)

U nas z poczęcie było trudno. Jak robiłam test to w sumie nie wierzyłam ze wyjdzie plus. Jak zobaczyłam dwie kreski to się poryczalam i nie mogłam się uspokoić. Potem poszłam po drugi test żeby potwierdzić na 100 % :) i znowu dwie kreski. Jak mąż wrócił z pracy to się pyta co ja taka czerwona jak bym płakała. To mu mowie ze chyba będziemy mieli dziecko i się spytałam I co teraz ? A on jak to co? Będziemy najwpanialszymi rodzicami na świecie. I potem w sumie razem się poryczelismy z radości :):):)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry