reklama

Kwietniowe mamy 2016

Dziewczyny, tak jak sweetka, wstawiłam na nowo suwaczek (i przy okazji zmieniłam tło) i teraz już działa.
Zalecam więc wykonanie tej samej czynności dziewczynom, którym również zawiesiły się suwaczki przy modernizacji forum.
 
reklama
aniabuu a to szkoda, ze się zapodziały, teraz Twoja dzidzia by je miała :(

Martita o kurcze, to oni tak mogą wzywać Twojego męża kiedy chcą? :( swinie!!

nise i Ty kolejna masz remont z głowy!! :D no zazdroszczę jak nie wiem! :)

a ja zamówilam dziś termometr i kocyk z poduszka z minky :) i dalej szperam :D
 
Ja z kolei czekalam na okres bo brzuch mnie pobolewal na okres już pare dni przeglądając w internecie rożne rzeczy o objawach ciąży. Zmierzylam temperaturę bo niby jak dojdzie do zapłodnienia to jest lekko podwyższona a tu nic , 36,6. Zaciekawilam sie tematem Natrafilam na informacje o szyjce ze może być twarda jak nos i miękka rozpulchniona nisko, wysoko, otwarta , zamknięta.... Wymacalam sie dokładnie przez całą niedziele ;) stwierdzilam ze jest lekko otwarta ,wiec na okres, postanowiłam kontynuować moje badania zeby wiedzieć na przyszły cykl... A tu w poniedziałek okazało sie ze szyjka sie zamknęła porządnie schowała wysoko, okres nie przyszedł wiec byłam już pewna... Prawie....:) poczekalam jeszcze do środy ( do urodzin ;) zeby było romantycznie) i zrobiłam bete.
No i takim sposobem.....zaoszczędziłam na teście z apteki !!! :) :)
 
Beata ! Wyobrażam sobie jaka ta ciąża musi być dla Ciebie wspaniała, wyczekana, wymodlona, wychuchana... Cieszę sie podwójnie ze Wam sie udało ! Pewnie nie możesz sie doczekać rozwiązania! Chyba będziecie go rozpieszczac....? Hmm?
 
Schauma chyba pójdę bo się zamecze, szkoda że z komornik ;-) jest na pewno rejonizacja, co do tej kasy to kilka razy stałam i nigdy mnie nie poprosiła babka do przodu
Witam nowa mamusie :-) oby z Zusem wszystko szybko się wyjaśniło
Tusia twój mąż też jest myśliwym:-D?
Beata u mnie też suwaczek nie działa
Ja dziś byłam u mamy cały dzień :-) jutro mam też gości z okazji moich urodzin które mam 23 :-) więc od rana zakupy :-) Miłej nocy
 
Melduje sie i ja ☺
Bylo dzis cudownie. Corka dumnie podawala nam obraczki:) objadlam sie strasznie. Deseru nie zjadlam bo chyba bym pekla;)

Co do ciazy to my nie planowalismy. Ale jak @ mi sie spoznil 1 dzien to juz wiedzialam. Do tej pory spoznil mi sie 4 razy w zyciu...i 4 razy bylam w ciazy:) mam nadinke, dwa aniolki i teraz synka w brzuszku. Tym razem tez nie wierzylam ze sie uda. Mezowi nic nie mowilam. Nie chcialam go stresowac bo wiedzialam juz co nas czeka...najpierw pozytywny test a po tyg dwoch bol krzyza i szpital i koniec. Tym razem nawet testu nie robilam tylko od razu bete. Wyszla 750 po dwoch dniach powtorka bo juz wiedzialam ze jedna wysoka beta szczescia nie gwarantuje. Najwazniejszy jest jej przyrost. Po dwoch dniach szlam jak na sciecie ciagle zagladajac w majtki czy juz plamie czy jeszcze nie. bylo 1500:) wtedy pomyslalam ze nigdy nie bylo tak dobrze i ze to ostatnia szansa ze moze tym razem sie uda i ze musze stanac na glowie by zrobic wszystko by zatrzymac dzidzka w brzuchu. Wiec lekarz - nic na usg nie widac. Czyli powtorka z rozrywki,juz to przerabialam ale wymusilam recepte na duphaston i zaczelam brac. Po tyg znow usg. Jest zarodek ale o tydzien mniejszy. Lekarz szans nie dawal. Uparlam sie na kolejna recepte. Mowil ze bede miala poronienie zatrzymane przez leki. Nie obchodzilo mnie. Jakos czulam ze tym razem damy rade. W koncu powiedzialam mezowi. Stwierdzil zebym sie nie nastawiala bo sie rozczaruje i znow bedzie rozpacz...a ja stwierdzilam ze pokazemy tym wszystkim niedowiarkom kto tutaj ma racje... i mamy 22tydz :D
Jak wiecie jest ciezko...wygladam jak fioletowa krowa takie znow mi sie krwiaki od zastrzykow robia ale dam rade szczescie juz tak blisko
 
Hejka,
u nas w końcu zaczęły się przygotowania do świąt. Zrobiłyśmy z córcią pierniczki, właściwie, to ona robiła, a ja asystowałam :-D i wyjątkowo wcześnie w tym roku zakupiliśmy i ubraliśmy choinkę. Wielką! I wypełniła pięknym zapachem cały dom :-) Pierniczki dobre wyszły, jutro ozdobimy.

ALUNIA ale Pani z elektrowni ma skojarzenia z porodu :-) he he , nieźle Ci zobrazowała poród. Ludzie to mają porównania i brak wyczucia!

BEATA wzruszyła mnie Twoja historia. Cieszę się bardzo że Wam się udało, dużo przeszliście, a teraz tyle szczęścia przed Wami :-)

Ciekawe jak tam KITKI, pewnie wszystko super wyszło i młodzi celebrują teraz noc poślubną ;-)
 
reklama
Klaudyna masz meza mysliwego ?? Super ;))

Kitki no nareszcie gratuluje kochana ale super ze ten dzien byl bez przeszkud .

Tez swoje przeszlas kurde naszczescie synek jest i to duzy choc lekarz nie dawal mu szans a ty czulas ze bedzie dobrze i on zyje dzieki tobie :*!!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry