reklama

Kwietniowe mamy 2016

reklama
Dziekuje dziewczynki raz jeszcze ☺
Tusia - heh wasza milosc i pocalunek byc moze uratowal zycie dzikowi
MamaLilianki - witaj u nas na forum:) zawsze po chmurach wychodzi slonce...moze i u Was bedzie podobnie z Wasza miloscia...czasami trzeba czasu na dotarcie sie
 
mamaLilianki moja pierwsza corka jest wpadka, chociaż niezbyt ladnie to brzmi ;) i byliśmy w podobnej sytuacji ja piszesz, ja jeszcze studiów wtedy nie skonczylam, mieszkaliśmy w wynajmowanym mieszkaniu, prowadziliśmy bardzo towarzyskie życie i na poczatku informacja o ciąży byla dla nas szokiem a teraz nie zamienilabym swojego zycia na żadne inne :)
 
My tez z Nadia zaliczylismy wpadke ☺ co prawda bylismy ze soba juz 8 lat mieszkalismy razem ale i tak dziecko zmienilo nasze zycie o 180 stopni. Teraz nie wyobrazam sobie zycia bez dziecki
 
reklama
Tak suwaczki znów stoją :/ Wczoraj wstawiłam nowy a on nie liczy :/

Co do starań o naszego synusia to u nas to trwało pół roku. Już wcześniej przebąkiwałam coś że chce dziecko ale K. ciągle, że najpierw ślub i dom trzeba wybudować i dopiero wtedy. W końcu w lutym namówiłam go jakoś, że może spróbujemy przez jakiś czas i zobaczymy co z tego wyjdzie. 2 razy w miesiącu robiłam testy i ciągle nic. Na początku sierpnia miałam umówioną wizytę u ginekologa bo cytologie miałam odebrać, było to dwa dni przed miesiączką. Na usg gin mówi że raczej tej miesiączki nie dostanę, bo ona coś widzi, nie wiedziałam czy się cieszyć, bo byłam przerażona. Powiedziała, że mam za tydzień zrobić test i jak będzie pozytywny to umówić się i przyjść na wizytę. K. był w delegacji, zadzwoniłam tylko i powiedziałam że coś mi rośnie w brzuszku ale dopiero za jakieś dwa tygodnie będzie wiadomo czy jest serduszko :) Czułam, że będzie :) no i teraz mój mały synuś okopuje mnie w brzuszku :) Ślub przesunęliśmy dopiero jak nasz maluszek podrośnie, wszystko zaklepane, ale nie ma co wariować na szybkiego :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry