Milka dzięki za pamięć. U nas jako tako. Palec się goi za tydzień ściągnięcie szwów. Ale oczywiście nie ma tak dobrze żeby się wszystko ladnie układało. U mojej córci w przedszkolu zaczyna się ospa

trochę mnie to martwi i nie wiem co robić. Czy ja posylać czy dopiero po Nowym roku. Boję się o siebie i maleństwo w brzuszku. Jak bylam mała to chorowalam ale nigdy nic nie wiadomo.
Co do kolejek i uprzejmości to ostatnio się z taką spotkałam w Smyku. Ale ze strony ekspedientki a nie klientow. Specjalnie dla mnie stanela do dodatkowej kasy a babka przede mna ok. 40 lat myslala ze to dla niej i sie pcha a jaka byla zdziwiona ze to nie dla niej te udogodnienia

Nasze kwietniowe dzieciątko też nie planowane

tzn chcieliśmy drugie i właśnie planowaliśmy zacząć się starać ok stycznia

Ale bardzo się cieszę że tak wyszło bo często jest tak że jak się planuje i Sstara to rzadko wychodzi tak jak byśmy chcieli.
Ja zrobiłem test na wieczór przed naszym wyjazdem wakacyjnym nad morze.wcześniej kupilam dwupak tamponow bo miałam dostać @ na 5 dni przed wyjazdem. I czekam i czekam i pomyślałam że super akurat pewnie dostanę na podróż a to dla mnie 700km

. Ale coś mnie tknelo i kupilam test bo mnie bardzo piersi bolały a nigdy tak nie miałam. Kopnelam gdzieś tam test bo bylam przekonana że nic nie wyjdzie. Ale patrzę a tam dwie kreski. Mało nie zemdlalam z zaskoczenia

Maż był akurat z corcia przed blokiem z sąsiadami. Wołam go szybko pod nasz balkon i mówię: chodźcie szybko do domu bo nad morze jedziemy w czwórkę a nie w trójkę. Z wrażenia połowy rzeczy nie spakowalismy
