reklama

Kwietniowe mamy 2016

KITKI to Cię przywołałam myślami :-)

No Twoja historia też wzruszająca. Ale się zawzięłaś! Skąd wzięłaś tyle siły? Jednak intuicja kobieca nas nie zawodzi!
 
reklama
bluelovi masz rację, muszę to spisywać, listę wyprawkowa porządną zrobić :)

Martita zaraz pokażę w zakupowym :)

kitki!! a jak emocje? :D dawaj zdjęcia!! wszystko się udało??
i cudowna jest Twoja historia... pieknie, milosc matczyna od samego początku... :)
 
Dziewczynki - zdjecia jutro bo musze zgrac z aparatu. W tel nie mam nic.
Heh noc podlubna...raczej byl wieczor poslubny teraz pan maz spi nietomny upojony alkoholem. A mnie obudzil mega bol glowy i zoladka. Zrobilam sobie ciepla herbatke i czekajac az wystygnie zajrzalam tutaj choc pewnie juz smacznie spicie:)
 
Milka - emocji raczej u mnie nie bylo. Wszyscy od rana pytali czy sie stresuje...a niby czym? jestesmy razem tyle lat znamy sie dobrze. Ladnie przysiege odmowilismy za urzednikiem i juz ☺ corka sie wzruszyla bardzo. Nie wiedzialam ze tyle ten slub moze znaczyc dla takiego dziecka. Co chwila kazala nam pokazywac obraczki na palcu :D rodzice bardziej sie wzruszyli niz my. Dla nas to byla fajna mila imprezka w rodzinnym gronie
 
Kitki gratulacje !

Wspaniała historia z dzidziusiem, utwierdza mnie w przekonaniu jak wiele znaczy kobieca siła i wielkie pragnienie. Niesamowite rzeczy możemy zdziałać dzięki naszemu mózgowi :)

Ja dzisiaj zabieram sie za sprzątanie bo wczoraj była niezapowiedziana wizyta teścia i nam cały garaż poprzestawiali - nowe regały.
 
hej mamusie :)!
Dziewczyny wzruszyła mnie wasza historia ze staraniem się o maluszka! Gratuluję wytrwałości, cierpliwości i wiary :) Jednak jeśli czegoś uparcie pragniemy to wszystko można! :)))

Niestety u mnie starania się o dzidziusia nie było heh, kompletnie przewrotnie niż u was. Miałam życie w Warszawie jakie sobie wymarzyłam-życie studenckie, podróże, pełno znajomych, obronę w zanadrzu i pracę, której baardzo pragnęłam. Nie chciałam wręcz niczego zmieniać - no może trochę stabilizacji by mi się ewentualnie na tamten czas przydało :) A tu niespodzianka - wróciłam z wakacji po których przemyślałam,że mój związek na odległość nie ma najmniejszego sensu-ślepo widziałam sens kilka lat ;) I z dniem w którym wróciłam postanowiłam zrobić test, bo spóźniał mi się okres. I masz Ci los- 2 kreski. U was była radość - u mnie rozpacz (przecież się zabezpieczaliśmy, jakim cudem?!) co teraz, jak to zorganizować, bez ślubu dziecko i tak w kółko. Mój partner jak się dowiedział natychmiast przyjechał sprawdziliśmy na drugi dzień wszystko u lekarza. Potwierdziło się i o :) Początki były trudne - byłam przerażona, mimo,że wiele razy miałam styczność i możliwość pomocy w wychowywaniu dzieci - jak my sobie poradzimy z tym pytaniem zasypiałam i się budziłam.

Teraz wróciłam do rodzinnego miasta - rodzice zareagowali bardzo pozytywnie i wręcz przeciwnie niż myślałam, powiedzieli,że ze wszystkim nam pomogą i takim oto sposobem moja rozpacz przerodziła się w niesamowite szczęście :) na tą chwile nie wyobrażam sobie już życia bez Lili :) Jak poczułam jej pierwsze ruchy,albo jak zobaczyliśmy ją na USG to wszystko obróciło się o 180 stopni. Pokrętnie troszkę, ale mam nadzieje,że wszystko zakończy się happy endem :)!
 
Mamusie pracowałam w Warszawie w butiku polskich projektantów z ciuszkami dla dzieci! Miałyśmy tam świetnej jakości zarówno ciuszki jak i akcesoria dla maluszków! :) Co do kocyków i pościeli znacie firmę La millou? http://www.lamillou.com/ zajrzyjcie w wolnej chwili- polecam wszystkie ich rzeczy w 100%! Żadna reklama - po prostu z doświadczenia - są naprawdę niezniszczalne te rzeczy! : )
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry