reklama

Kwietniowe mamy 2016

Schauma a ile corcia miala bo moja 33 glowke i 3700 wagi nacieli mnie bardzo przy wojtku szybko poszlo i nie zdaxyli naciac i peklam bo mial glowe 38 cm i 4200 teraz mysle ze uda sie bez pekniecia bo juz jestem rozviagnieta hłehłe fajnie by bylo bo nie trzeba sie cerować po pporodzie a to wspominam najgorzej zaraz po zakladaniu wenflonu przy skurczach i rozwarciu na 10 cm i wmawianiu ze to nie sa parte a glowa zaraz sie nie urodzi:eek:
 
reklama
Czasem mam wrażenie, że nawet jakbym była w 40 tc, to ludzie i tak by udawali, że ciąży nie widzą jeżeli musieliby wtedy stać dłużej w kolejce...

Dziewczyny jestem dziś wściekła! Jestem dwa lata po dość skomplikowanej operacji serca, chirurg, który mi ją wykonywał powiedział wprost, że w przyszłości tylko cc. Byłam dziś u kardiologa (innego) po zaświadczenie o wskazaniach do cc, a usłyszałąm, że nie ma przeciwskazań do porodu naturalnego.
Nie chodzi o to, że nie chce rodzić naturalnie, wolałabym, ale wiem, że to może mi zagrażać.
I zostaje mi albo jechać do Krakowa gdzie mnie operowano (a jestem z Wrocłąwia), albo iść prywatnie i zapłacić za coś co mi się "należy", do innego kardiologa nie pójdę, bo na nfz to prędzej urodzę niż się dostanę :/
Spoko ja miałam mieć konsultację u endokrynologa bo podczas usg połówkowego lekarzowi nie spodobały się moje oczy a dokładnie wielkość i zrobił mi też usg tarczycy i okazało się że mam guzka.No więc dzwonie i mówię jakia sytuacja a pani w rejestracji że zaprasza mnie w czerwcu!!!!! jak ja na początku kwietnia mam termin.nie będę cytować tu moich słów, które pod nosem wypowiedziałam bo tu jest kulturalne towarzystwo :P
 
Ręce opadają jak piszecie co wyprawiają lekarze :( często sie niestety potwierdza, ze prywatnie jest dużo łatwiej zalatwic pewne rzeczy.

Ja bardzo chce ominąć szycie :) wiem tez ze w szpitalach w pl bardzo czesto nacinaja rutynowo i bardzo bym chciala tego uniknąć.
 
tak dla rozluźnienia :P
 

Załączniki

  • Obraz 461.jpg
    Obraz 461.jpg
    34,2 KB · Wyświetleń: 64
Haha maja nie ważne ile porodów ma sie przed sobą wrażenia te same :)czasem lepiej nie wiedzieć co cię czeka ;)ja uwielbiam być w ciąży i porod tez ogólnie bardzo dobrze wspominam ..z tym małym wyjątkiem....tutaj kobiety tylko na leżąco rodzą i sa nacinane ..,ale jeśli można popracować nad porodem bez nacięcia to czemu nie ?..tutaj kobieta rodząca jest podpięta przez ktg ,jest w pokoju z mężem,przychodzą co jakiś czas pielęgniarki ,ktoś tam zawita zeby sprawdzić rozwarcie a lekarz przychodzi jak juz sa bóle parte ..nie ma pomocy położnej :(
 
Matko święta tyle piszecie o tym nacinaniu... Strasznie się tego boję. Teraz to już napewno zacznę oglądać jakies programy z porodami.
Jeśli zaś chodzi o kolejki i auchan to dzisiaj też byłam na zakupkach tam i podjeżdżam wózkiem do tej kasy i akurat jakies malzenstwo z dzieckiem się wykladalo. To jak mnie zobaczyli to od razu zaczęli zbierać swoje rzeczy z taśmy zeby mnie przepuścić, także strasznie miło mi się zrobiło:-) ale przepuscilam ich bo i tak na mojego M. czekałam jeszcze chwilkę:)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry