Hej,
Siedzę sobie w przychodni i drinkuję

może tak entuzjastycznie jak Bluelovi nie zareagowalam, ale stwierdzam, że glukoza nie jest zła.
Lekarz pewnie mnie ochrzani, bo na dzisiejszą wizytę miałam mieć wyniki, ale że chorowałam i kiepsko się czułam, to nigdzie się nie ruszyłam. Z resztą to dopiero 25 tc więc chyba nic się nie stanie.
Ja mam łóżeczko obiecane u znajomych, ale zupełnie nie pomyślałam o materacyku:/ i tak co krok, to zaskoczenie

Mi bliznowiec zrobił się po usunięciu guza pod szyją, ograniczał mi ruchy, jakby naciągając skórę. Dopiero zastrzyki ze sterydow(dość nieprzyjemne, bo igła była wbijana w całą długość bliznowca)pomogły i nic mnie juz nie ciągnie.
A w kwestii porodu, czy sn czy przez cc wiadomo, że każdy organizm zareaguje inaczej. Nie ma się co bać skoro i tak trzeba przez to przejść

jesli są wskazania do cesarki, nie ma co jej demonizować, ale wybór ze strachu juz do najlepszych nie należy, jakby nie patrzeć to jednak operacja, cięcie przez powłoki...
Fenika nie panikuj, będzie dobrze. Po jednym i drugim porodzie trzeba czasu by dojść do siebie, ile? To juz kwestia indywidualna, ale nie zamartwiaj się na zapas
