O nawet nie wiedziałam, że jest w jakimś szpitalu zapis że na rodzinny tylko po szkole rodzenia, jutro idę do położnej więc podpytam, żeby się nie okazało, ze u nas tak jest. Mój mężulek jak na razie twardo chce być przy porodzie, obawiam się jednak, że zmięknie przed samym, a i tak nie ejstem pewna czy ja go tam chcę widzieć

koleżanka opowiadała mi,że jej sala wyglądała jak po rzezi niewiniątek i zapachy takie blee były, nie wiem czy chce żeby on to oglądał...
Ja właśnie kończę 4 pranie dla maluszka, tyle sie tego uzbierało, ze chyba nie będę musiała wcale prać :O) ale i tak musiałam pare nowych ciuszków kupic, ot tak dla zasady, a jeszcze męża siostrzenica powiedziała, ze ma dla mnie kartony 2 ciuszków, mam nadzieje, ze tych większych od 68, bo tych małych dla 5 raczków chyba mam

część już poprasowałam, reszta sie suszy
