reklama

Kwietniowe mamy 2017

Akpuroks luteina to progesteron czyli hormon odpowiedzialny za utrzymanie ciąży. Ja też biorę luteine 3 × 1 tabl pod język ze względu na długie starania i problemy hormonalne.

Spróbuję z tymi śliwkami:-) zobaczymy czy na mnie podziała.

Ale lipa mieć termin na koniec miesiąca. Wy już po dwóch wizytach niektóre a ja ledwo 6 tydzień zaczęłam he he.
To ja tak mam w marcowkach bo termin 30.03,ale przewiduje kwiecień [emoji12] one to tam prawie wszystkie juz we wtorek beda po genetycznych

f2w33e3k36ya0e5o.png
 
reklama
Ja tam sie ciesze ze narazie problemow nie mam, a jak przyjda to bd trzeba cos szukac bo suszonej sliwki do buzi nie wsadze! Ona nie ma wstepu do mnie do domu
emoji3.png
jak czuje w okresie swiat ten zapach w sklepie to zbiera mi sie na wymioty...blee...
drugim sposobem było zalanie łyżeczki miodu na noc i wypicie rano, ale pewniejsze wydały mi się śliwki, choć u mnie spektakularnych efektów nie ma :( pytałam o syrop, ale nie chciał wypisać, polecał domowe sposoby..
 
Cześć,
ja zaczęłam trochę bardziej krwawić, na wkładce niby prawie nic ale podcierając widać żywą krew.
Byłam przed chwilą u lekarza, dał skierowanie na bete i duphaston. Mam się nie stresować itd.
za tydzień usg bo teraz jeszcze by nic nie było widać mam skończone dopiero 5 tygodni.
 
Ja ogólnie polecam dbać by było dużo błonnika w diecie i od razu jakoś lepiej :) śniadanie to owsianka jeszcze z chia i suszonymi owocami wkrojonymi i w ciągu dnia też inne rzeczy z błonnikiem czyli głównie owoce i warzywa tym bardziej że dla rozwijającego się dziecka przyda się też to jeść ;) do tego zmniejszyć ilość słodyczy jeżeli się je i więcej zdecydowanie płynów w ciągu dnia, to wszystko dla zdrowia swojego i dziecka i żadne jednorazowe sposoby nie będą potrzebne :)
 
April ja mam to samo...niestety na mnie chyba nic nie działa. Zaparcia mam koszmarne. Sama chętnie poczytam jakie są na nie sposoby.

Sylwia też się zastanawiam czy ja nie mam za mało objawów przypadkiem ale u mnie dopiero 5+1 więc pewnie wszystko przede mną:-)

Akpuroks ja już dziś prawie w lab byłam żeby znowu betę robić ale bardzo się denerwuje jak czekam na wynik . Doktor mi kazał 29 sierpnia zrobić więc wytrzymam do poniedziałku jakoś. Zrobię z progesteron om od razu.

Te zaparcia to coś okropnego, nie wyobrażałam sobie ze są aż tak uciążliwe... Chyba trzeba zmienić dietę i wprowadzić więcej błonnika i warzyw tylko najgorsze jest to że prawie w ogóle nie mam apetytu a jak wcisne na siłę coś na co nie mam ochoty to zwtmiotuje :baffled:
 
Cześć,
ja zaczęłam trochę bardziej krwawić, na wkładce niby prawie nic ale podcierając widać żywą krew.
Byłam przed chwilą u lekarza, dał skierowanie na bete i duphaston. Mam się nie stresować itd.
za tydzień usg bo teraz jeszcze by nic nie było widać mam skończone dopiero 5 tygodni.

Trzeba być dobrej myśli, często na początku tak właśnie się zdarza.
 
reklama
Ja ogólnie polecam dbać by było dużo błonnika w diecie i od razu jakoś lepiej :) śniadanie to owsianka jeszcze z chia i suszonymi owocami wkrojonymi i w ciągu dnia też inne rzeczy z błonnikiem czyli głównie owoce i warzywa tym bardziej że dla rozwijającego się dziecka przyda się też to jeść ;) do tego zmniejszyć ilość słodyczy jeżeli się je i więcej zdecydowanie płynów w ciągu dnia, to wszystko dla zdrowia swojego i dziecka i żadne jednorazowe sposoby nie będą potrzebne :)

Słodyczy w ogóle nie jem bo mi nie podchodzą a wodę pije wiadrami, ale tak miałam od zawsze :) gorzej z warzywami... Ehhhh... Pomyslam ze do kazdego posiłku będę dodawać otreby owsiane ale nie wiem czy przejda mi przez gardło...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry