@Mujer, dokładnie, dzieci to nie produkt taśmowy, tabelki tabelkami, a i tak najważniejsza będzie intuicja rodzica. Dziecko nie mówiące wyraźnie i dużo do 3 lat, to nie oszukujmy się "norma". Moje dzieci, oboje, rozgadały się dopiero na początku przedszkola. Synek to naprawdę do tych 3 lat mówił tylko po swojemu. Obecnie mają 5 i 6 lat i żadnych nieprawidłowości logopedycznych (są regularnie diagnozowane w przedszkolu). Gdybym poszła z nimi. Do logopedy w wieku 2 lat, jestem pewna, że zleciły jakieś ćwiczenia, wizyty itd. bo to dla niego jest ostatecznie źródło dochodu. Jak można wyciągnąć kasę, to mało kto nie zaprosi na spotkania. Przecież nie zaszkodzi

. Ale czy faktycznie pomoże...Hmm.
@patuśka, z tego co pamiętam dzieci powinny zacząć mówić "r" do 6 roku życia. Wtedy dopiero podejmuje się działania, ćwiczenia.
Moje zaczęły mówić kolejno na 4 (syn) i na 5 lat (córa).
@liczba, przykro mi
Jadę dzisiaj do teściów. Oczywiście odwiedzimy groby rodziny męża. Dzisiaj i jutro. U moich bliskich byłam w zeszły weekend, ale to żadna logistyka, bo mieszkam na miejscu

.
Podobno ma być dzisiaj do 20 stopni!

No takiej aury we Wszystkich Świętych to nie pamiętam.
Dobrego dnia

!