reklama

Kwietniowe mamy 2019

reklama
Rozciągnięte nogi pomagają w porodzie? Jak tak to jutro zaczynam stretching! Też robiłam już szpagat dwa lata temu ale zaprzestałam rozciągania i teraz to słabiutko ale ścięgna jak im się przypomni powinny się w miarę łatwo rozciągnąć, mam nadzieję :)
 
Mam to samo, też mnie nigdy nie ciągnęło ;-) wolałam w ciszy i spokoju książkę poczytać, ale planuję kiedyś to zmienić i zacząć się ruszać :-D
Mnie troszkę pociesza myśl, że z niemowlaczkiem to trzeba codziennie chodzić na spacery, więc chociaż tyle ruchu codziennie będę miała. Ale chciałabym też kiedyś wyrzeźbić sobie brzuszek i wzmocnić mięsnie kręgosłupa, bo wiecznie mi doskwiera :( najgorszy jest brak motywacji w postaci marzenia o zrzuceniu wagi- może wtedy łatwiej by się było zmobilizować, a ja jestem chudzina z niedowagą
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry