• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Kwietniowe mamy 2019

Chyba nie miałaś zamiaru się nigdzie wybierać ? :D
No miejmy nadzieję, że wszystkie będziemy kwietniowe ;)
Ja przy normalnych cyklach teoretycznie wylądowałabym jeszcze na marcu chyba, bo jak liczę na palcach to ni cholery mi kwiecień nie wychodzi [emoji23]
Chyba jest jakaś apka z BoboFruita online, i tam jak wpisałam cykl 34, to wyszedł mi 1 kwietnia... Czyli grubo na granicy.
A ja ogólnie się urodziłam 25 października pomimo, że moja mama miała termin jakoś na początek grudnia. Czaicie? A to był rok 1990, więc ledwo mnie wyratowali. Ważyłam jak się urodziłam 2,1 kg i nawet 50 cm nie miałam, a po dobie niecałe 2 kg miałam. Wzrost mi został, bo mam tylko 160 cm, ale z wagą to nieźle nadrobiłam. Od kiedy się budujemy (a to już 2,5 roku) i zamieszkaliśmy z mamą narzeczonego to lekko 12 kg przywaliłam... [emoji32]
 
reklama
Ja przy normalnych cyklach teoretycznie wylądowałabym jeszcze na marcu chyba, bo jak liczę na palcach to ni cholery mi kwiecień nie wychodzi [emoji23]
Chyba jest jakaś apka z BoboFruita online, i tam jak wpisałam cykl 34, to wyszedł mi 1 kwietnia... Czyli grubo na granicy.
A ja ogólnie się urodziłam 25 października pomimo, że moja mama miała termin jakoś na początek grudnia. Czaicie? A to był rok 1990, więc ledwo mnie wyratowali. Ważyłam jak się urodziłam 2,1 kg i nawet 50 cm nie miałam, a po dobie niecałe 2 kg miałam. Wzrost mi został, bo mam tylko 160 cm, ale z wagą to nieźle nadrobiłam. Od kiedy się budujemy (a to już 2,5 roku) i zamieszkaliśmy z mamą narzeczonego to lekko 12 kg przywaliłam... [emoji32]
Ja się w terminie urodziłam i 2,1 kg ważyłam. [emoji3] i całe 46cm miałam. Teraz trochę ponad 160cm. A mój roczny synuś już 11kg na koncie ma i wszyscy się dziwią jak to możliwe, że on mój, bo jest taki duży chłopiec.
 
Ja się w terminie urodziłam i 2,1 kg ważyłam. [emoji3] i całe 46cm miałam. Teraz trochę ponad 160cm. A mój roczny synuś już 11kg na koncie ma i wszyscy się dziwią jak to możliwe, że on mój, bo jest taki duży chłopiec.
No nieźle... Czyli nie ma reguły po prostu [emoji6]
P.S. To jakbym ja się w terminie urodziła, to bym 4,5 chyba ważyła [emoji23]
 
Dżasta ja bym odmówiła. Trochę dziwne z narzeczonym świadkować no i w razie ciąży to też zbyt duże obciążenie moim zdaniem.

Natalia91 trzymam kciuki za następny cykl [emoji4]


No u nas tak jest w sumie dookoła , że większość bierze pary na świadkowanie tzn. u niego w rodzinie tak jest :P ale no ja jakoś nie do końca jestem przekonana do bycia z partnerem jako świadkowie no i jeszcze w razie ciąży to już całkiem :errr:
 
reklama
No u nas tak jest w sumie dookoła , że większość bierze pary na świadkowanie tzn. u niego w rodzinie tak jest [emoji14] ale no ja jakoś nie do końca jestem przekonana do bycia z partnerem jako świadkowie no i jeszcze w razie ciąży to już całkiem :errr:
Ja w takiej sytuacji też bym odmówiła. Swiadkowanie w parze to taki hm troszkę średni pomysł chociaż nie jakiś najgorszy. O zabobonach w związku z ciąża i byciem świadkiem nie słyszałam [emoji4] ale ciąża i taka funkcja nie ida jak dla mnie w parze. To są jednak pewne obowiązki, a w ciąży kobieta czuje się inaczej i w zasadzie nie wie się jaki będzie następny dzień pod względem samopoczucia typu zawroty głowy, nudności, osłabienie, bóle pleców itd.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry