reklama

kwietniowe mamy 2020

reklama
Mój teść się zawsze śmiał, że.. jak długo nie przyjeżdżam, to wystarczy, że zrobi grilla bądź ognisko i odrazu się zjawiam. Dziś chciał mi "dogodzić", no ale niestety.. zjadłam dwa gryzy kiełbaski i żeby mnie kroili, to nie wzięłam do buzi więcej.. masakra. Wszystko to co wcześniej lubiłam.. teraz mi nie wchodzi. Słodycze, cola, kurczak, pizza, kiełbasa... no i wymiotuję.. dziś tylko raz, na szczęście.
Na wadze już niecałe -3kg.
 
Tylko nie wiem jak ja dam radę przestać się stresować żeby było wszystko ok. Już wolałabym chyba wymiotować, żeby mnie mdliło itd to chociaż być wiedziała że jestem w ciąży a tak to nie mam praktycznie żadnych objawów i się denerwuje
 
Cześć Wam. Dołączam prawdopodobnie do kwietniowych mam, u lekarza już byłam i potwierdził ciążę ale na razie jest tylko pęcherzyk a zarodka jeszcze brak, także mam nadzieję że za dwa tygodnie zobaczę już bijące serduszko.
Witaj [emoji16]serdecznie gratuluję [emoji16] co do objawów to mam tak samo, tylko piersi są bardziej tkliwe, no i jakoś spać nie mogę, a tak to nic poza tym zero objawów ciazowych i też się stresuje troszkę.
 
Witam w klubie dobrze czujących się [emoji4] czasami od ok 8 t pojawia się więcej atrakcji.
Ja nie nalegam aby je mieć, ważne żeby ciaza była zdrowa.
Tylko nie wiem jak ja dam radę przestać się stresować żeby było wszystko ok. Już wolałabym chyba wymiotować, żeby mnie mdliło itd to chociaż być wiedziała że jestem w ciąży a tak to nie mam praktycznie żadnych objawów i się denerwuje
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry