• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

kwietniowe mamy 2020

reklama
Witam serdecznie jestem Emilia mam 31 lat, mój termin to 12 kwiecień. Byłam na usg w 6+6dz i dzidziuś jest bije serce choć lekarz powiedział że mogłoby bić szybciej biło 113 razy na minutę. Ale Mówił że bije miarowo. Do tego widział resztki krwi w macicy jakby po krwiaku ale mówił że to powinno się wchlonac i nie zagraża dziecku bo jest od niego daleko. Po trzecie nie podobała mu się w badaniu moja macica. Niby twarda. Zapisał duphaston i nospe 2xdziennie.mowil że to objawy jakbym chciała poronic... Idę teraz w poniedziałek do ginekologa i będę wiedzieć coś więcej. Mam 7 letnia córkę. Przeszłam już dwa poronienia, obydwa razy to było puste jajo płodowe. Raz przed zajściem w ciążę z której mam córeczkę a drugi raz puste jajo w zeszłym roku w listopadzie miałam lyzeczkowanie. W 11 tygodniu ciąży dopiero zaczęłam krwawi i poszłam do szpitala. Pierwszy raz poronilam samoistnie w domu na WC. Troszkę już mam za sobą ale gdy wiedziałam że tam nie ma dziecka to co innego niż jakby teraz miało się nie udać. Widziałam i już słyszałam bicie serduszka. To byłoby na tyle jak na razie. Dodam że mam mega mdłości i jestem do niczego wciąż bym spala,bhcg rosło jak szalone, całkiem inaczej niż gdy miałam te puste jaja płodowe. Teraz nie wiem bo i po co skoro dzidziuś jest na pewno. Boję się trochę że albo umrze albo będzie miał jakąś wadę. pozdrawiam przyszłe mamusie
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry