@Ann_81 chyba żadna z nas nie spodziewała się takiego rozwiniecia sytuacji u Ciebie. Jest mi bardzo przykro, ale dobrze, ze masz kochanego Kluska. Ściskam Cię mocno.
@UrszulkaB , który u Ciebie tydzień? Myśle, ze my powiemy innym po 12-14. Nie wiem tylko, co z moja mamą, bo meczy mnie to ukrywanie się i uciekanie z domu

U mnie wiedzą tylko 3 koleżanki z pracy, bo z nimi się przyjaźnie i nie umiałam kłamać, czemu jestem na l4. Co do zmartwień i czekania na usg - ja poszłam na dodatkowe tydzień wcześniej do innej lekarki i nie żałuje, uspokoiło mnie. Może tez się przejdź, jeśli Ci nie szkoda kasy. Spokój jest bardzo ważny.