Czarna 36
Fanka BB :)
taak będziemy pełzać....najpierw brzuch potem jaJa tam nie Mogę I Tak narzekać, wiem, że czasem będzie bolało, ale zawsze takie bóle mnie przerażają
W III będzie najlepiej![]()
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
taak będziemy pełzać....najpierw brzuch potem jaJa tam nie Mogę I Tak narzekać, wiem, że czasem będzie bolało, ale zawsze takie bóle mnie przerażają
W III będzie najlepiej![]()
Ogolnie kobiety "w wieku rozrodczym"Dlatego wcześniej napisałam że niektórzy uważają że ciąża to temat i sprawa ogółu i ciężarna bez rad i wtrącenia swoich paru groszy rady sobie nie da. Zero poszanowania intymności drugiego człowieka.
Ja spotkałam się w poprzedniej ciąży prawie że z kondolencjami, usłyszałam że życie mi się skończyło i takie głupoty - masakra, oczywiście zerwałam kontakty z takimi osobami ale sam fakt gadania takich rzeczy mnie zaskoczył.
Drugą grupą są ciocie itd dobre rady...albo "za moich czasów..." "ja to jak byłam w ciąży to musiałam..."
Są też osoby które nie umieją lub nie chcą ukryć dezaprobaty dla Naszego stanu.
Jestem osobą raczej spokojną (pracuję nad tym) ale naruszanie granic mojej intymności doprowadza mnie do wrzenia a wiem że to może zaszkodzić mojemu bobasowi więc staram się unikać takich ludzi i rzadko decyduję się na konfrontacje.
Tego dystansu właśnie musiałam się uczyć bo na początku było mi ciężko nie podchodzić do pewnych kwestii z dużą dawką emocji ale wszystkiego idzie się nauczyć.Ogolnie kobiety "w wieku rozrodczym"to lekko nie maja. Nie ma dziecka- zle, a jak w ciazy to sto porad, a kumpele mowia ze jak juz jest dziecko to juz zupelnie masakra z tysiacami porad, czesto sprzecznych i dodatkowo nikt o nie nie prosil. Takze tylko dystans moze uratowac
na szczescie jest coraz wiecej ludzi z wyczuciem i taktem, ktorzy sie nie wtracaja.
![]()
Oj tak, my z mężem razem od 7 lat, po ślubie 3 lata i ile razy słyszeliśmy: a kiedy? A może już w ciąży? itp. A najlepsze teksty to są: w Twoim wieku to ja już miałam Xdzieci :|Ogolnie kobiety "w wieku rozrodczym"to lekko nie maja. Nie ma dziecka- zle, a jak w ciazy to sto porad, a kumpele mowia ze jak juz jest dziecko to juz zupelnie masakra z tysiacami porad, czesto sprzecznych i dodatkowo nikt o nie nie prosil. Takze tylko dystans moze uratowac
na szczescie jest coraz wiecej ludzi z wyczuciem i taktem, ktorzy sie nie wtracaja.
![]()
No argument " ja w Twoim wieku to już miałam dzieci" jest poprostu tak do mnie trafiający że aż robi mi się głupio że ja jeszcze tych dzieci nie mam lub że dopiero jestem w ciążyOj tak, my z mężem razem od 7 lat, po ślubie 3 lata i ile razy słyszeliśmy: a kiedy? A może już w ciąży? itp. A najlepsze teksty to są: w Twoim wieku to ja już miałam Xdzieci :|