Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Ja to samo cały fioletowy brzuch przez miesiąc mi schodziły [emoji17]Ja miałam siniaki od łokci na brzuchu :/
No dlatego właśnie uważam, ze powinno sie informować co chcą robic, jakie są plusy i ze będzie napier.... wtedy kobieta by mogła zdecydowac czy chce spróbować. A niestety w naszych szpitalach niby badają, a tu nagle zaczynaja torturę bez uprzedzeniaPrzy pierwszym porodzie SN miałam trzy razy masaż szyjki macicy tak skopałam polozna że potem było mi tak wstyd że ja przepraszałam, przy drugim SN miałam raz i szybko poszło, jest to mega bolesne ale naprawdę pomogło dziecku w kanał wejść a potem już z górki
Ja to samo cały fioletowy brzuch przez miesiąc mi schodziły [emoji17]
A mogę Cie prosić o polecenie jakiejs konkretnej?No bo jak uziemiaja przy porodzie kogos na lezaco to jaka to fizjologia porodu...
Przy 1 lezalam jakies 15min pod ktg,przy drugim nie dalam sie polozyc ani na chwile, nawet do badania czy ktg, caly czas wertykalnie i w ruchu, sam porod tak samo,mloda urpdzona na jednym partym
Warto sie przygotowac, jest sporo fajnych ksiazek![]()
Tylko nie nastawiaj się negatywnie przez te nasze historie, bo poród porodowi nierównyDziewczyny jak czytam Wasze historie z porodów to jesteście mega Bohaterkami <3 ja mam dopiero pierwszy przed sobą... ale jestem pełna podziwu !
Dokładnie tak!! Mądrze napisane Monia [emoji4][emoji4]Tylko nie nastawiaj się negatywnie przez te nasze historie, bo poród porodowi nierówny [emoji4] większa cześć moich znajomych ma piękne wspomnienia [emoji4] Mi chyba zabrakło trochę tej świadomości, że są różne scenariusze porodu i niekoniecznie poród musi przebiegać tak fantastycznie jak to jest kreowane w różnych przekazach dla przyszłych mam.
Dziewczyny mój poród pierwszy to mega trauma, myślałam,że po nim już nigdy więcej w ogóle nie będę chcieć dzieci ale generalnie bardzo szybko zapomniałam - może dlatego,że ostatecznie wszystko skończyło się dobrze, choć nie chce myśleć o konsekwencjachMi tez naduszono na brzuch przy pierwszym porodzie. Dziecko było małe i poród przebiegał idealnie. Przy partych tez było spokojnie do momentu aż tętno dziecku zaczęło spadać i tylko słyszałam ze maja wzywać neonatologa, w 10 sekund może jedna mnie nacięła, druga nadusiła na brzuch i dziecko było na zewnątrz. Nic mi się wtedy nie stało, nawet tych problemów z nietrzymaniem moczu po pierwszym porodzie nie miałam a dziecko zdrowe wiec chyba jestem wdzięczna. Inna decyzja i może byłby inny wynik.
Drugie dziecko dużo większe i nikt nigdzie nie dusił ale tez nie było problemów z ktg.