Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
A ja się w nocy przebudze koło 1 i spać z dwie godziny potem nie mogę ale to chyba za dużo do glowy sobie nadajeHejo![]()
Ja też nagle wstaje codziennie o 5-6 ,twarz cała w bolesnych krostach,ból żołądka i mdłości trwają całymi dniami ale bez wymiotów a jeżeli chodzi o piersi to tylko sutki wrażliwe i słabiutka jestem
I byle do kolejnego usg wytrzymać ❤
Dokladnie tyle juz mamMasz 36 lat? Bo tak w nicku maszja tez 36
Oki dzieki to bede brac bez wyrzutow sumieniaNie boli aż tak. Ale powiedziała moja gin że jeżeli pojawiają się bóle jakiekolwiek to wręcz wskazane jest branie mospy i magnezu żeby nie doprowadzić do skurczy. Nospa jest bezpieczne w ciąży więc możesz śmiało brać.
Ja poszłam bardzo szybko wsumie doktor mi kazała po stracie w 8tyg.. pracuje 8h stojąc.. Praca przy akordzie.... Więc nawet się nie zastanawiałam chwili nad pojscien na chorobowe... Teraz leżę i odpoczywamDziewczyny a jak podchodzicie do kwestii L4? Od kiedy planujecie iść? Ja mam trochę mieszane uczucia. Pracuje w gabinecie stomatologicznym, więc mam ciągły kontakt z ludźmi, pomijając już kwestie covida, zawsze ktoś się trafi z katarem, kaszlem czy przeziębieniem, jeszcze zbliża się jesień to tym bardziej. Zawsze chciałam pracować w ciąży jak najdłużej, bo lubię swoją pracę, ale teraz mam wątpliwości, bo jestem już po jednej stracie w 8 tyg i bardzo się boję że czymś mogę zaszkodzić maleństwu. Używamy bardzo silnych środków do dezynfekcji gabinetu, robimy zdjęcia RTG, chociaż chowam się wtedy za ścianę, no i praca tak na prawdę na wysokich obrotach te 8 h, chociaż zdaża się nawet po 12 h i dodatkowo dojazd do pracy 25 km w jedną stronę. Mąż mnie naciska, żeby iść na L4 jak najszybciej, a ja sama nie wiem.
U mnie podobnie jak byłam u dr to usg pokazywalo 5tc A z miesiączki 6t4d.Dlatego że owulacja w 30 dc jakiś ewenement!Mi aplikacja pokazuje 6. A według HCG i USG mam 4-5.
Ja patrzę tylko na siebie, na pewno nie na pracodawcę. W pierwszej ciazy ze względu na krwiaka dostałam l4 juz w ok.5-6 tygodniu, kiedy jeszcze serduszka nie było. Po 2 tygodniach nie było krwiaka, serduszko super, ale juz nie wróciłam. W pracy i tak juz nikt nie wierzył, ze wroce, dziewczyny zawsze jakoś ok.3 miesiąca idą u mnie na zwolnienie i tak wyszło. Teraz zaczynam 7 tydzień, na razie widoczny był tylko pęcherzyk ciazowy, we wtorek sie wyjaśni czy jest ok czy jednak puste jajo... No i plamie ciagle. Teraz zaczynam 2 tygodniowy urlop, ale nie wykluczam, ze po nim juz nie wroce do pracy. A najpozniej we wrześniu na wizycie juz poproszę o l4Dziewczyny a jak podchodzicie do kwestii L4? Od kiedy planujecie iść? Ja mam trochę mieszane uczucia. Pracuje w gabinecie stomatologicznym, więc mam ciągły kontakt z ludźmi, pomijając już kwestie covida, zawsze ktoś się trafi z katarem, kaszlem czy przeziębieniem, jeszcze zbliża się jesień to tym bardziej. Zawsze chciałam pracować w ciąży jak najdłużej, bo lubię swoją pracę, ale teraz mam wątpliwości, bo jestem już po jednej stracie w 8 tyg i bardzo się boję że czymś mogę zaszkodzić maleństwu. Używamy bardzo silnych środków do dezynfekcji gabinetu, robimy zdjęcia RTG, chociaż chowam się wtedy za ścianę, no i praca tak na prawdę na wysokich obrotach te 8 h, chociaż zdaża się nawet po 12 h i dodatkowo dojazd do pracy 25 km w jedną stronę. Mąż mnie naciska, żeby iść na L4 jak najszybciej, a ja sama nie wiem.