reklama

Kwietniowe mamy 2021

Miałam robione usg właśnie o to chodzi 🤦‍♀️ jak długo będziemy ten temat ciągnąć? Odechciewa mi się tutaj być. Nie musisz wierzyć a lekarzom też zdarzają się pomyłki.
Macie rację lepiej zakończyć temat.

Ale dziewczyny mają rację. Ja na Twoim miejscu lekarza, który wykonał zabieg po prostu założyłabym mu sprawę.

Mam nadzieję, że wszystko u Ciebie będzie przebiegać książkowo ❤️ najnudniejszych 9 miesięcy Ci życzę! 😊😊
 
reklama
Macie rację lepiej zakończyć temat.

Ale dziewczyny mają rację. Ja na Twoim miejscu lekarza, który wykonał zabieg po prostu założyłabym mu sprawę.

Mam nadzieję, że wszystko u Ciebie będzie przebiegać książkowo ❤ najnudniejszych 9 miesięcy Ci życzę! 😊😊
No właśnie o to mi chodzi, że to jakiś totalnie niekompetentny lekarz! Ja bym tak tego nie zostawiła i też by już dawno sprawa była założona!
 
Macie rację lepiej zakończyć temat.

Ale dziewczyny mają rację. Ja na Twoim miejscu lekarza, który wykonał zabieg po prostu założyłabym mu sprawę.

Mam nadzieję, że wszystko u Ciebie będzie przebiegać książkowo ❤️ najnudniejszych 9 miesięcy Ci życzę! 😊😊
Na obecną chwilę jest ok, a lekarz to tylko lekarz a ja nie jestem zawistna. Z każdą wiadomością tutaj denerwuje się i zaczyna boleć mnie brzuch. Opuszczam Was dziewczyny bo chce donosić. A te nerwy mogą wywołać epilepsję z którą się zmagam od 6 roku życia a to szkodzi na płód. Trzymajcie się 😘😘😘😘
 
Z tym zmęczeniem to naprawdę jest jakaś masakra... Ja po wejściu do mieszkania na 4 piętro muszę poleżeć z godzinę bo padam na twarz 😂 Zresztą nawet po zdjęciu ubrań z suszarki czy rozładowaniu zmywarki czuję się jakbym przebiegła maraton 🤦‍♀️
 
reklama
Dziewczyny co ja dzisiaj przeżyłam... 🙈 Ojciec mojego dziecka (tego starszego) chciał go zabrać na tydzień i po drodze jak do nas jechał okazało się, że jego rodzice mieli kontakt z osobą zarażoną koronawirusem, a on z kolei miał kontakt z nimi 🙄 Nie pozwoliłam mu zabrać małego. Jest mi strasznie przykro, ale chyba dobrze zrobiłam? Nawet nie chcę myśleć co by było gdyby go zabrał a okazałoby się, że jest zakażony... Nie obyło się niestety bez krzyków i ogromnych nerwów, teraz cały czas ciągnie mnie w podbrzuszu. Mam nadzieję, że to tylko z nerwów i przejdzie niedługo 😔
Dobrze zrobiłaś... Ja też nie dałam jak w pracy u mojego byłego był koronawirus... Za dwa tyg przyjechał i było ok.. Nie denerwuj się.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry