• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Kwietniowe mamy 2021

Nk
Nie miałam jakiś konkretnych wskazań żeby dał mi na prenatalne, nawet sama nie wspominałam, sam zaproponował.
Może dlatego, że ok 2-3 tyg brałam antybiotyk miałam grypę, a nie było wtedy jeszcze żadnych poznaj ciąży.
Zresztą teraz też mam zapalenie krtani, ale staram sobie poradzić z nim bez leków.
Co do karmienia piersią to syn się nie nagadał, więc jadł cyca i butelkę, później nie mógł się zalatwiać, więc około 4 miesiąca przeszedł ani specjalistyczne mleko. Córka na cycu , bez smoczka, bez żadnej butli, bywało, że już po prostu miałam dość, więc teraz chciałabym po pewnym czasie ściągać maluchowi do butelki, a co będzie czas pokaże.
Przepraszam, słownik mi pozmienial niektóre słowa 😔
 
reklama
Dzięki kochane, już myślałam że może przesadzam ale wizja jakiejkolwiek kwarantanny w tym stanie mnie przeraziła 🥺
Mnie bardziej przeraża to, że będzie bardzo dużo chorych a chodzenie do pracy gdzie na każdym kroku ktoś obcy który też się porusza. Chyba wolałabym kwarantannę swoją i bliskich żeby nic nie przywleklo się do domu
 
Współczuję..
Wiem że powinnam się cieszyć... Ale wiesz każdy dzień jest jedną wielką niewiadoma... I psychika robi swoje.. Ale pozostała mi senność pole podbrzusza i piersi jak balon.. Więc jestem dobrej myśli
Ale my same sobie szukamy problemów. Zamiast cieszyć się tymi ciążami, że żyją w nas nowe życia, to my jak chore psychicznie doszukujemy się wszystkiego, co złe 🤦‍♀️ A mi stary dobrze dziś powiedzial, ze takim stresowaniem się, denerwowaniem sama się nakręcam i sobie szkodzę. Trzeba wziąć się w garść, zaufać naszym organizmom i lekarzom i przestać sobie wkręcać wszystko, co złe. Bo zwariujemy jeszcze bardziej 🤣
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry