Wróciłam właśnie do domu z pierwszej wizyty.Dostałam skierowanie na betę + ogólne badania, więc pierwsze USG pewnie będzie prenatalne bo lekarz powiedział,że USG nie jest najważniejsze, najpierw musi być w systemie zapisana ciąża.Po badaniu ginekologicznym okazało się,że moja macica jest skierowana ku tyłowi dlatego ciężko było mu ocenić bo musiałby bardzo gnieść brzuch.+ Mam małą nadrzerkę,od razu pobrał wymaz.I w sumie to tyle.Nie mam teraz kasy na prywatne USG więc chyba nie będzie zdjęć fasolki

. Zastanawiam się kiedy powiedzieć rodzinie.Dostałam jeszcze próbke prenatal uno bo skarżyłam się na mdłości i wymioty.Właśnie,macie jakieś pomysły co mogłabym jeść bo jest tragedia.Rano nawet zwykłą kajzerkę i jogurt naturalny..zaraz zwróciłam.Po lekarzu wstąpiliśmy na granitę to o dziwo weszła.Generalnie mogę tylko pić,każdy zapach mi przeszkadza a na samą myśl o jedzeniu mnie cofa a jestem strasznie głodna.Nie pamiętam żebym z synem miała aż tak ,więc cicha nadzieja na córeczkę wzrasta.Jeśli chodzi o zachcianki to w 1 ciąży za czekoladę dałabym się pokroić


ciekawe jak będzie teraz