• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Kwietniowe mamy 2024

Hehe, to chyba bardzo podobnie przechodzimy 😂
Matko, ile ja jem! Niby nieduże porcje, ale często bym cos przegryzła. Moja ulubiona beza w lodówce a ja nie mam na nią ochoty - wciągam schabowe, kiszone ogórki, kiełbasę 🤪
Ja też zjem obiad i mam ochote na coś słodkiego. Masakra hehe
Ogolnie od lutego byłam na diecie z mężem ze względu na jego chorobę. Schudłam 15 kg. Więc.mysle ze dieta tez mi w tym pomogła. Ale już 4 kg mam więcej 😁
 
reklama
Nie denerwuj się. U mnie też żadnych objawów. I wszystko jest ok. Głowa do góry. Bedzie.dobrze 😀
u mnie tez słabo z objawami, trochę mnie mdli jak nie zjem o czasie i jestem bardziej zmęczona a tak to nic

Ja już po badaniach krwi, od razu lekarz kazał mi zejść i zrobić do laboratorium (dlatego kazali przyjść na wizytę z moczem od razu)

Moja ciąża z om 7w6d a z usg 6w3d także spora różnica
 
u mnie tez słabo z objawami, trochę mnie mdli jak nie zjem o czasie i jestem bardziej zmęczona a tak to nic

Ja już po badaniach krwi, od razu lekarz kazał mi zejść i zrobić do laboratorium (dlatego kazali przyjść na wizytę z moczem od razu)

Moja ciąża z om 7w6d a z usg 6w3d także spora różnica
O Kurcze. Mało się na tym znam, ale pewnie po prostu miałaś później owulacje.
Ja z kolei miałam 2-3dni wcześniej niż miałam mieć ale to pewnie przez fakt ze w maju miałam stymulacje do invitro i punkcję - organizm mi zwariował.
Objawy mam głównie po tym jak zjem COKOLWIEK, a potem spanko.
Dzisiaj mam jeszcze wolne ale jutro muszę być w biurze :(
 
u mnie tez słabo z objawami, trochę mnie mdli jak nie zjem o czasie i jestem bardziej zmęczona a tak to nic

Ja już po badaniach krwi, od razu lekarz kazał mi zejść i zrobić do laboratorium (dlatego kazali przyjść na wizytę z moczem od razu)

Moja ciąża z om 7w6d a z usg 6w3d także spora różnica
Moze przesunęła ci sie owulacja. Różnie to jest. Trzymam kciuki ✊ głowa do góry !
 
My po lekarzu, dostałam zjebę, że diety nie ma, bo to podstawa 🤷‍♀️ do końca tygodnia ma siedzieć w domu i diety pilnować... Zajechałyśmy na chwilę do żłobka powiedzieć, że będziemy dopiero za tydzień to mała się na do widzenia rozpłakała, bo chciała do dzieci...
 
reklama
Witam się i ja w nowym tygodniu, wizyta dopiero jutro.
Dzisiaj miałam ciężką noc zasnęłam dopiero po 3 a o 8 pobudka.
Wkręcam sobie najgorsze rzeczy o moim przyszłym mężu, po przeczytaniu jego rozmów z była partnerka.
On cały czas uspokaja, że dla nas wyjechał do Holandii, że jemu też jest tam samemu ciężko.
Jak nie stracę tej ciąży przez nerwy i stres to będzie dobrze.
Popadam w depresję.
Mamy jakiegoś psychologa na forum?
Jestem tak przybita.. A. Muszę się trzymać dla mojej 9 letniej Córeczki.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry