reklama

Kwietniowe mamy 2024

reklama
Jestem po wizycie, niestety będę się z Wami żegnać 😭
Jelitowka zabiła naszego kropka.
Ciąża się cofa, serce już nie bije.
Nawet nie płacze, chyba sama nie mogę w to jeszcze uwierzyć.
Mam iść za tydzień na kontrolę i raczej po skierowanie do szpitala po lek na wywołanie poronienia.
Przez ten tydzień mam leki jeszcze brać, to będzie najgorszy tydzień jaki jestem w stanie sobie wyobrazić.
 
Ja ledwo żyję, zmęczenie mnie dojechało, w kuchni nawet pale em nie kiwnelam, dobrze, że starszaki same sobie coś ogarną, a młody je w przedszkolu.
Pracuje w domu, biuro mam w sypialni, więc co chwilę się kładę, strasznie mnie wszystko męczy...

Oglądacie mecz?
 
Jestem po wizycie, niestety będę się z Wami żegnać 😭
Jelitowka zabiła naszego kropka.
Ciąża się cofa, serce już nie bije.
Nawet nie płacze, chyba sama nie mogę w to jeszcze uwierzyć.
Mam iść za tydzień na kontrolę i raczej po skierowanie do szpitala po lek na wywołanie poronienia.
Przez ten tydzień mam leki jeszcze brać, to będzie najgorszy tydzień jaki jestem w stanie sobie wyobrazić.
bardzo mi przykro. Jeśli chciałabyś napisac w tym trudnym czasie lub cos niepokoiłoby Cię ze strony tego co będzie się działo śmiało pisz, niestety mam doświadczenie w tym temacie ;(
 
Jestem po wizycie, niestety będę się z Wami żegnać 😭
Jelitowka zabiła naszego kropka.
Ciąża się cofa, serce już nie bije.
Nawet nie płacze, chyba sama nie mogę w to jeszcze uwierzyć.
Mam iść za tydzień na kontrolę i raczej po skierowanie do szpitala po lek na wywołanie poronienia.
Przez ten tydzień mam leki jeszcze brać, to będzie najgorszy tydzień jaki jestem w stanie sobie wyobrazić.
o nie... Bardzo mi przykro.. lekarz powiedział, że to od jelitówki?
 
bardzo mi przykro. Jeśli chciałabyś napisac w tym trudnym czasie lub cos niepokoiłoby Cię ze strony tego co będzie się działo śmiało pisz, niestety mam doświadczenie w tym temacie ;(
Nie łudzę się, że coś się zmieni. Jak to lekarz powiedział, nie ma szans, żeby serce przestało i zaczęło bić.
Więc jeśli możesz mi opisać jak to wygląda to będę bardzo wdzięczna. Długo jest się w szpitalu czy tylko coś wstrzykują i do domu? Po jakim czasie powinno zacząć krwawić? Lubię się przygotowywać psychicznie na trudne chwile, jest mi wtedy łatwiej.
 
Jestem po wizycie, niestety będę się z Wami żegnać 😭
Jelitowka zabiła naszego kropka.
Ciąża się cofa, serce już nie bije.
Nawet nie płacze, chyba sama nie mogę w to jeszcze uwierzyć.
Mam iść za tydzień na kontrolę i raczej po skierowanie do szpitala po lek na wywołanie poronienia.
Przez ten tydzień mam leki jeszcze brać, to będzie najgorszy tydzień jaki jestem w stanie sobie wyobrazić.
bardzo mi przykro, mam nadzieję, że masz wsparcie w tym trudnym czasie :(
 
Nie łudzę się, że coś się zmieni. Jak to lekarz powiedział, nie ma szans, żeby serce przestało i zaczęło bić.
Więc jeśli możesz mi opisać jak to wygląda to będę bardzo wdzięczna. Długo jest się w szpitalu czy tylko coś wstrzykują i do domu? Po jakim czasie powinno zacząć krwawić? Lubię się przygotowywać psychicznie na trudne chwile, jest mi wtedy łatwiej.
tak mogę opisać , wyślę Ci wiaodomosc prywatna
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry