reklama

Kwietnióweczki 2008

reklama
Dzien dobry wszystkim
Czy wczoraj u Was tez były takie burze i grad? Mała chyba źle to znosiła bo od 13 do nocki to może pospała z godzinkę łącznie... Ja wyskoczyłam tylko na 30 minutek a tu takie darcie jak wrociłam. Chyba musze ją zacząć przyzwyczajać do innych bo tak nie może być że bez mamy to źle.
Za to dziecina teraz spała od 8 do 10.30 pobawiła sie, zjadła i znowu śpi.

Masiu co z Leonkiem?

Renia ja dokarmiam bo przez tę chorobę mało pokarmu miałam i mała strasnzie się denerwowała i krzyczała. Do tego przybiera malutko w 7 tygodniui ważyła 4430 a waga urodzeniowa to 3830. Pediatra mówi żebuy się n ie martwić no ale ja zadecydowałam o butli.
No i trochę na łatwizne ide szczerze mowiąc bo mogę wyskoczyć swobodnie gdzieś wieczorem a małą zostawic z tatą i butlą ten jeden raz dziennie. Poza tym za 2 mies. wracam do pracy i chce ją przyzwyczaić wcześniej...


Miłej soboty wszystkim maluszkom!!!
 
Hej

Masia?

Aga aaaa :-) i wszystko jasne;-)

Nie no jeszcze troche i zamiota kwietniowki:-(, ale co sie dziwic WAKACJE:-)

My zyjemy normalnie, czyli tzw Dzien Swira;-)
Po jedzonku przewijanko i na spacer (juz 2:-))

Udanego weekendu:tak:
 
Hej ja na sekundke :sorry2: grill sie robi :cool2: myslalam ze sie poopalam, pochodze na spacerki a tu deszcz i deszcz :eek: ale wieczorkiem mykamy na miasto sie troszku rozerwac ze znajomymi :happy2::cool2: mała grzeczna, teściowa ok hahaha, podczytałam piate przez dziesiąte co u was a juz nie pamiętam :wściekła/y::-)
Masiu - cokolwiek sie dzieje masz w sobie duzo sily, ja ci przesylam jeszcze swojej i ciepla duzo od nas!
 
Cześć Dziweczynki :-)

U mnie tez jak u Katji sie zdrowko porabalo po porodzie.. na tydzien przed porodem wyladowałam na patologii z cholestaza ciezarnych (cosik z watroba i zolcia ).. a kilka tygodni po, co jakis czas straszny bol brzucha mnie meczyl, wiec poszlam do lekarza.. usg i co?? kamyki w woreczku zolciowym.. do usuniecia.. bylam u chirurga i powiedzial zebym jakos przemeczyla sie jeszcze troche zanim mala z pol roczku miec nie bedzie bo szkoda przestawac karmic.. matko czad.. od urodzenia w szpitalu nie bylam a w tym roku juz drugi raz.. pech.. a na dodatek w zeszlym roku zwolnilam sie z pracy i wyjechalam do chlopaka do anglii.. tak sie cieszylismy soba ze teraz mamy Emilke :-D ale o znalezieniu pracy nie bylo juz mowy. bede sie rozgladac za jakas tak na jesien.. tylko jak ja zostawie to malenstwo samo :-( Masiek wlasnie co ty masz za prace ze mozesz ja w domku robic .. --- tez taka chce !!!
 
Żeby nie było, że się nie odzywam.
hello.
Ja po pracy. Leonek po kolejnych badaniach.
I tak się dalej będzie kręcić.
wybaczcie, że tak samolubnie i w ogóle ale nie mam zupełnie nastroju itp....

pozdrawiam.
 
hej Babeczki

Melduję się po weekendzie.
Przeżyłam wizytę u T hahha nie było tak źle.:-)
Zamówiłam sobie u krawcowej kieckę na wesela za 2 tyg mam przymiarkę :-)W sobotę byliśmy u małża brata na grilku i troszkę posiedzieliśmy małż wypił sobie w końcu bo ja odważyłam się jechać w końcu naszym samochodem, tak dawno za kółkiem nie siedziałam że szok.Nie było tak źle ale parkował małż hahah bo ja wielkim nie umiem:-)
W niedzielę wybralismy się z Jeremim do Gołuchowa na zamek Czartoryskich i do żubrów:-)
a wieczorem teściowa została z Jeremim a małż zabrał mnie na kolację przy świecach, ale było romantycznie:-):-)
Wczoraj dostałam od małża bukiet pięknych czerwonych róż, potem się Wam pochwalę :-)

A jak widzę rzeczywiście tu pustki nastały, pisać pisać odzywać się

Masiu cokolwiek się dzieje zobaczysz że będzie dobrze, Leoś to dzielny chłopak i wszystko pokona:-)

buziam Was ciepło
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry