reklama

Kwietnióweczki 2008

Hej:-)
A jednak sa dziewczynki:-)

Lady tyyyle toreb:szok:, tu nawet kombiak moze niestarczyc:-D;-), no i zajrzyj jeszcze przed wyjazdem;-)

Kachurku, Bartolini ma mokre i raczki i nozki jak goraco:-), i Iwcio faaajny chlopak:tak:

nie odpisze kazdej, bo czasu malo:-), Cieciunio chce pogadac;-)- wiec sorry:sorry:
do wieczorka:happy2:
 
reklama
Kachurku nie wiem czy cię pocieszę, ale ja jak idę do pracy i jestem dłużej niż 4godziny to cycki mam tak przepełnione i muszę nie myśleć o Leonku, bo jak pomyślę to wkładki nawet przeciekają:eek:
dlatego mam zamiar skończyć z cycoleniem i przejść zupełnie na butlę.

Lady za miast wanienki możesz wziąć mały dmuchany basenik albo pontonik. To sposób w mojej rodzinie na wyjazd.
Albo kąpanie w umywalce. Wanienki nie ma sensu tachać. Ewentualnie jak tam będziecie na miejscu kupcie miskę. Raz jeden rodzinka kiedyś zabrała wanienkę i nie dość, że nie była używana bo większa frajda była w umywalce, to jeszcze wanienka została bo jak byliśmy nad morzem to nakupowaliśmy cudów (jak to zwykle bywa) i nie było pomysłu jak ją zabrać.
 
Dzien dobry :-)
Lady - skąd ja znam te pakowania :-D u mnie to samo, ja jechałam na 4 dni to mieliśmy 3 torby podróżne, 2 plecaki, leżak, nosidełko, reklamówki, koce i takie tam hahaha no i ja też pakowałam męża (chyba już kiedyś wspominałam że nasi mężowie są podobni :sorry2:) no a wróciliśmy jeszcze z jednym nosidełkiem, łóżkiem turystycznym, spacerówką, pościelą i jeszcze jedna torbą hahahah ledwo sie Natalka zmiescila :-):-D;-)
Aga - ja karmie butelką przed snem i piersi jak nabierały tak nabierają, a szczerze mówiąc to dla mnie jest nawet lepiej, bo małą dłużej śpi i na noc tak nabiorą że karmię tylko z jednej, nad ranem z drugiej i potem znów z poprzedniej i jest o wiele lepiej :tak:
Masiu, Kachurku - dzieki za odp
Lady - fajnych wakacji życze! :tak::-)
An - dla mnie raczej pasuje każda data :blink:
Asiu - my też u teściow wiekszość czasu spedzaliśmy na powietrzu, wynieśliśmy łóżeczko turystyczne i mała przyglądała się jak szumiały liście :-)
Renatko - mam coś dla ciebie na galerii ;-):-p
 
Masiu czy ja dobrze zrozumiałam??????????????!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Matylka w drodze?:szok::-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D

Gratulacje!
 
reklama
Aga teraz przeszłam na taką metodę ,że jak karmię butelką 2 razy dziennie to wtedy piersi nie daję bo ja właśnie chcę żeby mi się trochę laktacja zmniejszyła, zanim pójdę do pracy:sorry2:. Na razie efektów nie widać i piersi mi się przepełniają. NAjbardziej bym chciała karmić piersią przez większość czasu, a pomiędzy 8 a 15 butla żeby mi w pracy cycki nie eksplodowały. Nie wiem czy to się uda. Najwyżej po macierzyńskim przejdę całkiem na butlę.:sorry:

Kachurek ja z pierwszym dzieckiem studiowałam (pierwszy rok i dziennie wiec zaraz po porodzie chodziłam na zajęcia i laktacja mi sięunormowała (karmiłam prawie do końca 1 roku) po skończeniu miesiąca przez Michałka podwała mama mu butelke jak byłam na zajęciach (przerwy najpierw 3-4 godzinne później dłuższe bo nie dawałm rady w przerwach dojechać do domu i go nakarmić. jakoś samo sie dostosowały cycki (na sam koniec karmiłam do tylko w nocy
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry