reklama

Kwietnióweczki 2008

Niedorozwój to może i Ty masz.. a raczej na pewno skoro nie potrafisz opanować emocji... jasne nikt nie napisał że przyjaciólka (ja także nie ) ale ze zżyte byłyście to pieprzycie, a pokazujecie zupełnie co innego.


mysle ze pwinnas uwazac na slowa bo jak narazie to ciebie EWKA emocje ponosza.... kolejan chora psychicznie????moze dlatego ja tak bronisz bo wiesz co ja spotkalo:-D

pa tepa strzalo

to sie teraz zacznie czekamy kolejnego posta z utesknieniem.............pisz Ewka
 
reklama
ALA nie nerwuj sie kobito....

EWA idź do siebie nie rób zadymy Lady chyba cos powiedziała jasno....

KASIU czego one chcą ciężko kuźwa powiedzieć...oc o im w ogóle chodzi,że się tak rzucają jak pchły na grzebieniu


DZIOŁCHY GÓWNA SIE NIE RUSZA BO JESZCZE BARDZIEJ ŚMIERDZI!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
 
Wiesz co kasia.......jak Ty do napisałas na styczniówkach to żadna z nas Cie nie wyzwała i potraktowała kulturalnie......nie to co Ty i Twoje koleżaneczki
Trochę kultury
Żenada.........

Żegnam.........a Wam radzę tez sie u nas nie pjawiać
 
Ada i w związku z tym co napisałaś najlepiej będzie jak je zignorujemy i tyle. Nie zwracajmy uwagi na ich posty dltego, ze im się chyba nudzi, a to forum słuzy do czego innego. Nie ma co ruszać gówna, niech sobie piszą aż im się znudzi i zabawią cały świat- łącznie z maltretowanymi dziecmi, psychicznie chorymi i całą resztą.
Iwonka- dzięks, zaraz spróbuję winogrona, moze przejdzie.
 
Hejka dziewuszki

I znów narozrabiałyście!!! tyle czytania że trudno wychwycić tematy nie związane z tematem o którym się nie mówi...:baffled::baffled::baffled:

Więc ja słów kilka o Mayrśce po dzisiejszej wizycie. Zdrowa, duża i bez problemów. Oprócz odpażonego tyłka. :-):-):-) 600 g w 3 tygodnie i waży 5860g. Więc super. Była ze mną moja mama więc mogłam swobodnie pogadać o nowym jedzonku i zębach. Maryś też się ślini i pcha do buzi no i wydawało mi się że jakaś marudna. Pediatra jednak powiedziała że dziąsła czyściuteńkie i że taki etap w rozowju z tym ślinieniem i pchaniem wszystkiego do gęby a że marudna bo charakterek wychodzi...:szok: Wiec to nie ząbki...

Jedzonko doradziłą po ukończeniu 4 miesiąca ale bardzo powolutku i instrukcje da mi następnym razem żeby przejść na pierś+mleko + stałe jak wróce do pracy. Z glutenem nie należy sie spieszyć. Chyba jej zaufam bo ładnie prowadziłą maluchy koleżanek a ja jakaś w tym temacie zakręcona.

PS. Wiem że mamy nic ni pisać ale tylko jedna myśla. Chyba żadna z nas nie jest psychologiem ani psychiatrą a w tym przypadku to tylko takie osoby mają prawo się wypowiadać na temat jej zdrowia. Tym którzy chcą pomóc radzę zostawić to bo można tylko zaszkodzić złym podejściem. Problem jest poważny i na pewno zauważa go otoczenie i rodzina itd. i to są osoby które powinny się tym zająć a nie mamusie kwetniowe i styczniowe...
 
Renia - wiem wiem śliczności moje :-p ma się dobrze, podałam jej w południe butelke i dzis lepiej mi spi :-) teraz dostala troche marchewki z ziemniakiem no i cyca i znów ładnie śpi :-) za to od wczoraj do 13 nie mamy ciepłej wody :wściekła/y: więc nie ma wspólnych kapieli :-( i powróciła wanienka, a Natalka już tak urosła że sienie da w niej kąpać bo za krótka :szok::-D
 
reklama
Renia - wiem wiem śliczności moje :-p ma się dobrze, podałam jej w południe butelke i dzis lepiej mi spi :-) teraz dostala troche marchewki z ziemniakiem no i cyca i znów ładnie śpi :-) za to od wczoraj do 13 nie mamy ciepłej wody :wściekła/y: więc nie ma wspólnych kapieli :-( i powróciła wanienka, a Natalka już tak urosła że sienie da w niej kąpać bo za krótka :szok::-D

no slicznosci slicznosci:-)
my tez mamy smieszna, mala wanienke i jak kapie Cieciunia to musze pilnowac bo fika odbija sie nogami a uderza glowka w drugi koniec:szok: a ile przy tym smiechu:laugh2::laugh2::laugh2:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry