reklama

Kwietnióweczki 2008

hej laseczki

ja tylko na chwilkę

piszecie tyle złego o tym szczepieniu w 13 miechu że już się zaczynam bać bo my jeszcze nie byliśmy na nim :-(:szok:

Aga no masz rację jak to szybko zleciało te 30 tygodni :szok:
chyba moja najszybsza ciąża ale to pewnie dlatego że cały czas jest masa zajęć i nie ma co nad tym rozmyślać:tak:

piszecie o jogurtach u mnie nie ma z tym żadnego problemu :-)
mój młody jak nie zje raz dziennie jogurtu to marudzi
1 dziennie to standard
a do tego wam powiem że wpierdziela lody jak oszalały
wiem że sporo w tym ścierwa i zagrożenia
no ale cóż nie odmawiam
zjadamy równo :-D
bo ja tez zauważyłam że pierwszy raz mam tak że czuję silne parcie na lody hehe
muszę przynajmniej 1-2 razy na tydzień zjeść :-D

Madziulka piszesz że ci sie nie chce mi ostatnio też aż wstyd się przyznać :-(
wielkie gratki siusiania i kupki na nocniczek


Ada mój młody też ma często takie odchyłki że w nocy robi sobie godzinną zabawę :-) ale powiem szczerze że go takiego lubię wtedy ma najlepszy humorek :tak::-D

Asia współczuję alergii i tej dezorientacji jeśli chodzi o chorobę :-(

Izabelinda brzusio wygłaskany na maxa :-D:-D:-D:-Ddzieki

ok lece laseczki i miłego dzionka wszystkim życzę :-)
 
reklama
Ada:-)
uzupelniłam trochę lodówkę, po zakupach jestem..ufff....

Ruda
hehe może to i dobze że tak zleciało, nie zdązysz się"zmęczyc":-D

Madziujka
no biega na paluszkach..ale od wczoraj coraz wiecej stawia całe stopy..młody tez jak maly byl to początkowo na paluszkach dreptał a potem sam wyczil że na całej stópce wygodniej ganiać:-D

ojej..lecę obiad szykować...
do milego kochane:-)
 
Jeszcze mnie wieczorem przyniosło...młody śpi stary ogląda film a ja porzucona:-D:-D

RUDA no jasne mój też ma humorek jak skacze jak piłka po łóżeczku normalnie cieszył się sam do siebie w głos.....kurcze faktycznie ci zleciało 30tydzień jeszcze trochę i bedziesz tulić swego szkraba....

AGA no to lodówa pełna zapas jest:-D ty to sie nalatasz na piętra te swoje na góre z zakupami ale jeszcze troche Niteczke podszkolisz bedzie ci nosić zakupy na góre:-D:happy2:

Jutro rano muszę skoczyć do carrfoura po małe zakupy bo w sobote mama przyjeżdża...:happy2:
 
Hej hej!

Jednak wczoraj nie udało się zaszczepić Patusi, zadzwonili z przychodni że szczepionki się skończyły i będą dopiero pod koniec maja. Ale jak tak czytam Wasze opowieści to wcale mi nie spieszno :baffled:

Madzia - gratuluję sukcesów nocniczkowych!

Aga - dzisiaj lepszy nastrój?

Dziewczyny, nie podczytywać z cichapęk tylko pisać co tam u Was :-) Zwłaszcza fasolinki, wszystko dobrze?

Miłego dnia i buziaki dla ciotek od Pati!
 
hej hej:-)
piszę z mała na kolanac..hihi, co chwile mi tu coś wciskac chce:-D

Ada
haahah...taaa...normalnie jak nie jestem zmęczona i wszyztko mnei nie wkurza(jak np było to wczoraj)to i moje piętra mi nie przeszkadzają..ale jak tak zmęczenie i nastrój zły dopadają ojjj..to sobie wchodząc klne pod nosem:-p

Izabelinda
spragniona wieści od dziewczyn widzę jesteś...ale fakt coś malo piszą ostatnio:-pale trzeba im wybaczyć, zabiegane panie są.....
A mój humorek odbudowany o 100% dziś jest już ok..powściekałam się na cąły świat wczoraj i dziś jestem jak nowa;-)

Co u reszty pań słychać????

Mała wczoraj wieczorem przeszła samą siebie:-Dhahaha...
położyłam ją spać po kapieli, najedzona, krople do noska wpuszczone..nic nie powinno zakłucić jej snu:-p
a tu koło 22 ryk jakby się paliło... no to biegiem do łóżeczka co się stało...
podnosze malutką...a jej siki lecą po nogach:-Dhahaha...i zagadka o co chodzi...pampers nie trzyma?
a tu musiała sobie jakoś szarpnąć przez sen za piżamkę i odpięła jednego rzepa...hahaha pielucha trzymała sięjej tylko na jednej nóżce:rofl2:
no szok..ale jaki krzyk podniosła że mokro to sobie nawet nie wyobrażacie:-D:-p

Czy Wasze dzieci też lubią jak im sięczyta?
moja co chwile lata z 2 swoimi ulubionymi ksiazeczkami i gada"tać tać"żeby jej czytać....:-)
no i na koty na podwórku reaguje entuzjastycznie woła"gok, gok":-D

Młodego dziś nie daję do zeówy bo mają jakieś kiepskie zastepstro i tylko 3 godziny wiec nie chce mi się biegać w tą i spowrotem....

mjiłego dnia:happy2:
hehehe...to dobrzze że jej przeszkadza, gorzej jakby nei przeszkadzało
 
Pati ma dwie ulubione książeczki, jedna jest w galerii z fotkami - z owadami i czytając wydaję odgłosy owadzie. A druga to taka ze zwierzakami z zoo, jak się otwiera to zwierzaki się ruszają. Tą uwielbia pasjami, ale muszę jej dozować by na dłużej wystarczyła bo krokodyl ma już naderwaną paszczę :-).

Moja na kotki nie reaguje ale że mamy pieska to woła "ha ha" hau hau niby po dziecięcemu chyba ;-) I ogólnie ostatnio tak gada i gada "dada" "dziadzia" "ciecie" różne takie niesprecyzowane dźwięki - aż mi się 2 dni temu śniło że już gada ładnie po dwa wyrazy łączy jak stara :-D dobrze że to tylko sen bo teraz czekam aż zacznie gadać a jak już zacznie to wyłącznika będę szukała :rolleyes:

Też czasem tak mam z synem, że najchętniej zostawiłabym go w domku i zawlekła na jakąś dłuuugą całodzienną wycieczkę. Sopote, Gdańsk, albo może Łeba lub Hel :confused: A Ty Aguś co masz dzisiaj w planach dla dzieciaczków?
 
Izaeblinda
ja bym najchętniej już z kocykiem nad jezioro się wybrała, bo tam place zabaw są fajne wiec młody szaleje a i mała ma radochę ja sie znęca nad trawą:-Dale że jescze chłodnawo wiec wypuścimy się tylko na spacero-zakupy i tyle bedzie..przygotowałam już sobie rybę na obiad, doprawiona się wyleguje, sałate i takie tam, potem tylko ugotowac wystarczy..wiec jedno zajęcie już mam odpekane:-p

a co do ksiązeczek to oprócz tych 2ch co je tak mietoli strasznie"kolorowe zagadki" i"podróż" o dziewczynce co idzie do sąsiadki ..haha no tą uwielbia..to mamy jeszce też takie z timy love szeleszcząco-ruszające sie to też lubi jak jej opowiadać i pytać np"jak tobi ptaszek"pi pi" hahah albo co robi motylek- tu macha rękami -znacyz że lata...mam ubaw nieziemski jak tak spędzam z nią czas;-)

a wycieczka po 3mieście..oj fajna sprawa...lubiłam z małym Adim robić takie wycieczki;-) ja polecam jeszcze ciut przed sezonem Stegnę....jak byłam w ciąży z Adim to tam siedizałam 2 tyg...super było:tak:

Dobra zmykam chwilowo..mała sieprzebudziła z porannej drzemki...
Pozdrawiam wszystkie,papa:happy2:
 
hej laseczki

jeśli chodzi o zwierzęta bo widzę że ruszyłyście taki temat to Natan jest zakochany w psach kotach fretkach i innych stworach

na psa mówi hahaha coś w tym stylu
a na kota ka ka ka
ogólnie ciężko go odciągnąć od zwierząt
no ale co mu się dziwić jak ja też jestem taka kocia i psia mama i jak tylko widzę jakieś zwierzę to jak magnes się przyciągamy

a książeczki Natan ma ich jeszcze sporo po starszym bracie
ale najbardziej lubi takie z serii w domu na ogrodzie no są tam takie sprzęty które rozpoznaje i to mu się bardzo podoba :-)
no i jeszcze takie lubi dotykowe tzn z różnymi wypustkami i materiałami dołożonymi
no wiadomo mają one działać na bodziec dotykowo - wzrokowe

ok ja lecę bo muszę włosy umyć i ułożyć i trzeba spadać na spacer bo się ładna pogoda zrobiła :-):tak:

papa:-)
 
HEJ!!!

Ja dziś od rana zabiegana latam latam,że w koncu w tym locie padnę:-D

AGUŚ no se wyobrażam jak klniesz wchodząc na górę bo ja tylko na 1 piętro i jak wózek obładowana zakupami to uuuuuuuuuu.....grubo no i właśnie wtedy jak nie ma humoru wtedy to mi wsio przeszkadza nawet,że tak wysoko hahaha a co dopiero 3-4piętro nie no nawet nie myślę.... widzisz jak Niteczce przeszkadza...hehe mój może spać obsrany i mu wsio ryba śpi....tak jak wczoraj spał ja weszłam do pokoju jak mnie uderzyło w twarz tymi perfumami no i przebrałam na śpiocha i spał dalej...:sorry2::happy2:

RUDA hihi mówisz,że Natanek szczeka jak piesek mój tez podobnie hau hau cos na styl i na maupe swą zabaweczke mówi map map map.....hehehe

Mój nie lubi jak mamusia mu czyta za to lubi sam w skupieniu oglądać i patrzy wtedy i dziobek otwiera.....ale najbardziej uwielbia jeść bajeczki:happy2::-)
 
reklama
Hejka !
Ja właśnie wcinam obiadek a mój maluszek śpi.My już po spacerku,byliśmy w parku i na placu zabaw.Patryk bardzo lubi się huśtac i zjeżdżac na zjeżdżalni,taki zadowolony wtedy jest.
Coraz częściej sie puszcza sam.Uwielbiam patrzec jak tupta,słodki widok:-)

Anekha ja jak jestem zła to mi też wszystko przeszkadza,głupie drobiazgi nawet na które normalnie nie zwróciłabym uwagi.A z tym bieganiem po piętrach to współczuję.Ja się ostatnio w windzie zacięłam.Wprawdzie mieszkam na pierwszym piętrze no ale zawsze sobie wyjeżdżam z wózkiem.No i pech chciał,że stanęła między piętrami.Na szczęscie nie musieliśmy w niej długo siedziec,bo jeden uprzejmy sąsiad zadzwonił po pomoc ale teraz już mam strach przed windą.
To dobrze,że malutkiej przeszkadza,że ma mokro.To zrobiła alarm ha ha :-D

Izabelinda śliczną masz córunię,cudne oczka ma:-)

A co do książeczek to Patryk ma jedną ulubioną o samolocie i zwierzątkach.Zawsze wydaje okrzyk radosci na jej widok i lubi żeby mu opowiadac co w niej jest.Ostatnio zauważyłam,że woli nie te książeczki które maja po jednym obrazku na stronie tylko te z historyjkami.

Zmykam bo moja przylepa wstała:-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry