anrus79
Mamy kwietniowe'08
Witam kobietki
Anekha ja to Cię kobieto podziwiam siłownię masz za darmo
jednak ja niewyobrażam sobie zeby moja Milenka tak z rak nie schodziła już od pewnego czasu w ciązy oduczałam ją ze ja nie mogę jej nosić bo miałam tą świadomość zę jak wróce ze szpitala po CC to nie bedę mogła jej dzwigać przez najbliższe 3 miesiące bo to przecierz 13kg i teraz ją tak nauczyłąm zę mama mozę tylko brać na ręce jak siedzi na kolanka , i jak podchodziłą domnie żeby ją wziąć to wtedy ja siadałam a ona odwracała się i odchodziła bo nie miała ochoty na kolanka i teraz już wie że ja jej nie podniosę. z wanny wyjmuje i wkłada ją tylko mąż to już zawsze woła jak się w ręcznik otulamy .
Ada to widzę zety masz podobnie z tym noszeniem łobuziaka , a na spacerze to moja jest naprawdę bardzo grzeczna chodzimy tylko na piechotę teraz maratony 1 godzinkę ciągle w ruchu i za rękę Milenka spaceruje grzecznie nie wyrywa się idzie wszędzie tam gdzie ja nie w drugą stronę a w domu normalny diabełek rozbrykany czasami dobrze zę są ściany bo niewiem gdzie by się zatrzymała , a na spacerach to chyba dlatego ze tak dużo ubrań to niechce jej się biegać
Zazdroszczę Ci że jesteś u rodziców ja przeważnie świeta BN też spędzałam u rodziców a w tym roku siła wyższa Zuzia jeszcze za malutka zeby się gdzieś wybierać w drogę 140km jakoś przezyjemy
Co do jedzenia ja Milenkę też przestawiłam już powoli na zwykłe mleko daję jej mieszane narazie HA z juniorem i samo NAN 3R już jakiś miesiąc je i narazie jest ok ale coraz mniej mi wypija mleka woli co innego a dużo potraw je też na normalnym krowim mleku i tez jej nic nie jest czasem wyskoczy jedna dwie krosteczki na buzi a na Winogron to i moja ma uczulenie
A u nas narazie sytuacja opanowana Milenka tak zaakceptowała Zuzię ze nikomu nieda się teraz do niej zbliżyć prawie żeby ktoś jej nie zabrał. W nocy ładnie śpi jak się przebudzi i zobaczy ze karmię Zuzię to przytuli się pogłaszcze i idzie dalej spać więc myslałam ze bedzie gorzej a tu taka niespodzianka Zuzia narazie ciągle grzeczna mam nadzieję ze nie dopadną jej żadne kolki czy inne dolegliwości związane z płaczem bo to by był ogromny stres dla mnie i Milenki pewnie też a narazie jest ok
wstawię wam fotki moich dziewczyn
Pozdrawiam
Anekha ja to Cię kobieto podziwiam siłownię masz za darmo
Ada to widzę zety masz podobnie z tym noszeniem łobuziaka , a na spacerze to moja jest naprawdę bardzo grzeczna chodzimy tylko na piechotę teraz maratony 1 godzinkę ciągle w ruchu i za rękę Milenka spaceruje grzecznie nie wyrywa się idzie wszędzie tam gdzie ja nie w drugą stronę a w domu normalny diabełek rozbrykany czasami dobrze zę są ściany bo niewiem gdzie by się zatrzymała , a na spacerach to chyba dlatego ze tak dużo ubrań to niechce jej się biegać
Zazdroszczę Ci że jesteś u rodziców ja przeważnie świeta BN też spędzałam u rodziców a w tym roku siła wyższa Zuzia jeszcze za malutka zeby się gdzieś wybierać w drogę 140km jakoś przezyjemy
Co do jedzenia ja Milenkę też przestawiłam już powoli na zwykłe mleko daję jej mieszane narazie HA z juniorem i samo NAN 3R już jakiś miesiąc je i narazie jest ok ale coraz mniej mi wypija mleka woli co innego a dużo potraw je też na normalnym krowim mleku i tez jej nic nie jest czasem wyskoczy jedna dwie krosteczki na buzi a na Winogron to i moja ma uczulenie
A u nas narazie sytuacja opanowana Milenka tak zaakceptowała Zuzię ze nikomu nieda się teraz do niej zbliżyć prawie żeby ktoś jej nie zabrał. W nocy ładnie śpi jak się przebudzi i zobaczy ze karmię Zuzię to przytuli się pogłaszcze i idzie dalej spać więc myslałam ze bedzie gorzej a tu taka niespodzianka Zuzia narazie ciągle grzeczna mam nadzieję ze nie dopadną jej żadne kolki czy inne dolegliwości związane z płaczem bo to by był ogromny stres dla mnie i Milenki pewnie też a narazie jest ok
wstawię wam fotki moich dziewczyn
Pozdrawiam
;-):-)duża już dziewczynka....a Zuzia śliczna...taka malutka:-);-)
w domu też wszędzie wchodzi włazi ręce mu chodzą jak wiatraczki
na ręce to nie woła tak bardzo zawyczaj jak siedze to wchodi na kolanka....bo gdybym miała tak nosić...ciężki klocek się zrobił

zobaczymy, potem przedzwonie do lekarza.
