No to ja dołączam do lekko lub bardziej obłąkanych mamuś;-)
Byłam dzisiaj na godzinnym spacerze z moim psem, sąsiadką i jej psem i wiecie co zapomniałam gdzie wsadziłam klucze. Otworzyłam drzwi na dole a przy drzwiach do mieszkania zapomniałam gdzie są
w ogóle ciągle czegoś szukam, zapominam.
Zapomniała psi wytrzeć nogi i pobiegła na kanapę. I nie założyłam jej gatek a ma cieczkę i plami
Kosmos. Jadłam jogurt łyżeczkę wsadziłam do lodówki a kubełek postawiłam na pułce obok żelazka
eeeee no normalnie puste jajo. I jak piszę na klawiaturze to nie trafiam w literki i ciągle muszę poprawiać

Pfuuuu. Jeszcze dzisiaj brzuszek ciągnie. smaruje go i smaruje. Na kilka minut ulga i znowu ciągnie
Już się na żaliłam teraz przejdę na weselsze tematki.

