Witam dziewczyny,
Ja dzisiaj wzięłam sobie wolne gdyż miałam co pół roczną wizytę z synkiem u kardiologa. Dawiduś od urodzenia ma szmery w serduszku i trzeba je kontrolować żeby nic się tam nie wdarło. Ale poza tym jest zdrowy jak ryba, podobno powinno się wszystko unormować do 8 roku życia, więc mamy jeszcze 2 lata.
Dziewczyny, non stop chce mi się jeść i ruszać buzią, nie wiem jak mam sobie z tym poradzić. Boję się, że zrobię się gruba jak świnka od tego jedzenia.
Nie wymiotuję, czasami zrobi mi się niedobrze ale po jakiś 20 min przechodzi. Myślałam o ćwiczeniach np. robienie brzuszków. itp. (wiecie sumienie mnie ruszyło od tego jedzenia ) nie wiecie czy to może źle wpłynąć na dzidzię?......