reklama

Kwietnióweczki 2008

Majeczko Kochana to czekamy na wieści co tam u Michasia :tak::-)

Dziewczyny, a ja się ostatnio zastanawiałam nad antykoncepcją w czasie karmienia piersią ( mam zamiar karmić ) U Nas gumki odpadają, bleeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee :baffled: Zostają tylko tabletki, zastrzyki albo spirala... No niby najlepsza z tych trzech jest spirala, ale jakoś boję się, że później już nie będę mogła mieć dzieci :baffled: Muszę o tym z ginką moją pogadać... Za to tabletki, to hormony, podobnie jak zastrzyki... Niby do pokarmu nie przedostają się, ale zawsze jakieś obawy są... Kurde mam tyle wątpliwości, a zabezpieczać przecież się trzeba. Może któraś doświadczona mamuśka podpowie :confused:
 
reklama
Hej!
Właśnie wróciłam z wynikami morfologi i moczu i chyba ogólnie są dobre :-) choć kilka rzeczy mnie niepokoi a wizyta za 2 tygodnie więc napisze co mnie niepokoi a może któraś z was kochane mi podpowie :tak:
MOCZ
Osad Mikroskopowy - bakterie - dość liczne :baffled:
Osad Automatyczny - erytrocyty UF - 41.4 (gdzie max jest 18), nabłonki płaskie UF - 12.5 (gdzie max jest 4):baffled:

MORFOLOGIA
leukocyty - 12.07 (gdzie max jest 10):baffled:

reszta wyników jak patrze to jakoś się mieści między min a max więc powinno być normie)
 
Silka ja to nie jestem doświadczoną mamusią, ale też chętnie się dowiem, bo gumeczki też odpadają :baffled: do tej pory używałam tabletek i dalej bym chciała a też zamierzam karmić piersią :confused:
 
Cześć..

Iwonka widze że masz zapalenie jakieś..trzeba to skonsultowac z ginem..im predzej tym lepiej bo trzeba wyleczyć przed rodzeniem
CO do antykoncepcji są taletki o niskim skłądzie homonów dla mma karmiących. Ja za spiralaneijestem gumki tez nie teges..no a zas tablet nie chce brac ..wieć..cóż naturalnie hihi nie..trzeb będzie polubic się zgumka ajak wrócą mi cykle to wtedy mogę na kalendarzyku troszkę..bo juz znam się co nie co.Ale w płodne i tak gumki zostana ..no bo co ?
 
Iwonko, spoko jeżeli chodzi o leukocyty ( a ja obcykana w tym temacie, bo ciągle mam podwyższone i to dużo, bo miałam 19 tyś. ) to masz w normie... Moja ginka mówi, że w ciąży do 14 tyś to norma, z resztą i Kachurek kiedyś pisała, że do 14 to norma w ciąży, więc tym się nie przejmuj... Co do reszty, to nie podpowiem :-( Może Kachurek Nasz Kochany, jak zajrzy, to coś obluka ;-)

A ja byłam dziś w ZUSie i w końcu już bym miała załatwione te moje pieniądze, ale kurka ginka wpisała źle rok na zwolnieniu i NIP i trzeba poprawić... Ale gościówka nie przyjęła tylko tego jednego zwolnienia, więc nie jest źle... Prawie załatwione. A ginka będzie dopiero w piątek, więc to poprawione zwolnienie doniosę w poniedziałek... I mam nadzieję, że szybko przeleją mi te pieniądze, bom w potrzebie :tak:;-):-D:happy2:

Kasia, jak tam torcik ??
Asia, a Twój torcik musi być pyszniasty :tak: W każdym razie brzmi pysznie :-D
 
Silka aj daj spokój z tym zusem..ja też mam troszkę załatwiania bo w moim biurze kiedys byłam sama teraz jak poszłam na zwolnienie sa dwie i ***** zrobią. I teraz nie mam decyzji o świadczenie i musze czekać na nie a wypłata do 5 marca jest , więc musza mi urlop wypisac a potem skorygowac na świadczenie. Ja nie zgodze sie na zatrzymanie moich pieniędzy szczególnie teraz jak mi są tak bardzo potrzebne...
 
Sila torcik sie powoli robi co chwile ktos mi przeszkadza .... ale do jutra bedzie .. robie torcik czekoladowy.. wprawdzie moj chlopina nie lubi torcikow ale bedzie musial polubic bo ja mam ochote:-Dto sie nazywa egoizm:-D
A co do antykoncepcji ja po porodzie jak wszytko bedzie oki doki zakladam Mirene .... do tabletek to ja glowy nie mam czesto zapominam.. a zastrzyk ten depoprowera czy jakos tak ,to nie dla mnie i mysle ze wiele z was tez nie bedzie zadowolonych.. czesto kiepsko sie laski po nim czuja a cofnac sie nie da tego co juz wstrzykniete trzeba czekac... jak dla mnie spirala to najlepsze rozwiazanie:-)
kiss do pozniej
 
Hej Silka, dziwie sie ze nie przyjeli Ci zolnienia, moj gin wypisał źle nazwe firmy (na 2 i nie zauważyłam:baffled:) potem sie martwiłam i dzwoniłam do firmy, ale księgowa powiedziała ze spoko i że mozna zrobić komentarz ze błąd nie jest istotny / czy cos takiego/ choć moze nazwa firmy mniej istotna niż NIP no nie wiem

Co do ciasta to szkoda ze nie podjem - za dużo wódy wlałam, ale jeszcze ciasteczka kokosowe zrobiłam - to dla mnie i synka bedzie
:tak:
Kobiety odnośnie antykoncepcji to przez 4 lata miałam spirale i musze powiedzieć ze nie miałam problemów z pomowym zaciążeniem, jednak miesiączki miałam po jej założeniu i przez cały czas bardzo ale to bardzo bolesne, tak mój organizm reagował (już nie pamiętam dokładnie ale mogłam ją mieć ją jeszcze przez rok ale gin jak ronbił mi wymaz cyto powiedział ze trzeba wyjąć bo cytologia jest III stopień (to ze niedobrze) wyjął ją i póżniej dostawałam w dwóch fazach leki, teraz jest wymaz ok, ale sie troche nadenerwowała, nie wytłumaczył mi czy to od spirali ale mowił że wyciągamy :(ja - jak założenie nie stanowiło problemy gorzej zniosłam wyjęcie (ale chyba psychicznie, wyobraziłam sobie ze juz tak długo to mam itp)

Tabletki są chyba dobrym rozwiązaniem (tez brała je i tu misaczka jak w zegarku i bardzo mi sie skróciła) zniknęły bóle brzucha, choć troche przytyłam

Na początek gumeczki albo ryzyk fizyk;-)
 
Hej!
Właśnie wróciłam z wynikami morfologi i moczu i chyba ogólnie są dobre :-) choć kilka rzeczy mnie niepokoi a wizyta za 2 tygodnie więc napisze co mnie niepokoi a może któraś z was kochane mi podpowie :tak:
MOCZ
Osad Mikroskopowy - bakterie - dość liczne :baffled:
Osad Automatyczny - erytrocyty UF - 41.4 (gdzie max jest 18), nabłonki płaskie UF - 12.5 (gdzie max jest 4):baffled:

MORFOLOGIA
leukocyty - 12.07 (gdzie max jest 10):baffled:

reszta wyników jak patrze to jakoś się mieści między min a max więc powinno być normie)
mi tez sie wydaje tak jak dziewczyna ze nie masz sie czym przejmowac moj gin w Polsce ostatnio mi powiedzial ze zawsze jeste cos nie tak z leukocytami w ciazy i nie ma sie czym przejmowac najwazniejsza jest hemoglobina i wynik moczu..:-)
 
reklama
ja juz po wizycie.... szyja juz sie zrobiła miękka, ale dalej jest zamknięta.... i pytałam ginke o zwolnienie po porodzie dla męża na opieka nad nami i cos nie bardzo chcialaby takie wypisac ( jak nie bede rodzic w jej szpitalu, a raczej nie bede:-p) wiec zaraz sie zbieram i idziemy z małżem wybrać mu lekarza rodzinnego:tak::-D bo od ponad roku nigdzie nie jest zapisany, a chce zebym z nim poszla bo niewie czy bedzie umial deklaracje wypelnic i te wszystkie papierki hihihi:-D a dzwonilam do szpitala w ktorym chce rodzic i tam mi powiedzieli ze malz dostanie zaswiadczenie ze urodzilam i z tym pojdzie do rodzinnego po zwolnienie na opieka nad nami;-)a i jeszcze dzwonilam do poloznej i powiedzial ze mam se narazie glowy nie zawracac deklaracja tylko spokojnie czekac i jak wroce z dzidzia do domu zadzwonic to ona wtedy przyjdzie do nas i wszystko wypelni.
dziewczyny wspolczuje wam tych problemow z zusem:wściekła/y: mi sie jakos udalo bo od sierpnia jestem na L4 a teraz na zasiłku ale kaske mi zaklad pracy wyplaca w terminie i wsio mam bez problemow......
kasia, asia ale bym se zjadla taki torcik mniam:tak::-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry